testy / Novation

13.12.2016r.

Novation Circuit -Test

Novation Circuit

  

Często pytają mnie o instrument, na którym można tworzyć bez udziału komputera. Wcześniej myślałem, że to bezsensu. Ewidentnie wszystko zmierza w stronę instrumentów wirtualnych. Przykładem jest obcięcie najnowszego Montage z pełnokrwistego sekwencera, czy też nie wchodzenie w segment topowych stacji roboczych Rolanda. Jednak jest grupa ludzi i to jak się okazuje bardzo duża, która po pracy nie chce już dotykać komputera, gdyż robili to przez 8 godzin. Są też tacy, którzy mają swoją filozofię pracy i nie dotykają komputerów, a chcą pracować tylko na czymś, czego mogą dotknąć. Dla nich bohater testu jest idealny. 

 

Tył:

Instrument wyposażono w zasilacz zewnętrzny. Oprócz klasycznych wyjść stereo audio L/Mono/R, mamy wyjście słuchawkowe (z przodu instrumentu) oraz port USB, jak i MIDI. Złącza MIDI dostępne są na jackach 1/8, ale producent w komplecie daje nam odpowiednie, niebieskie kabelki, które przekształcają je w zwykłe wyjście i wejście MIDI. 

 

Wygląd:

Novation Circuit to tak naprawdę 8 enkonderów, potencjometr głośności, filtra i 32 dynamiczne pady RGB oraz garść przycisków funkcyjnych. Instrument to plastikowy kwadrat z możliwością pracy na baterii oraz nie potrzeba mu nagłośnienia, gdyż od biedy możemy popracować na wbudowanym głośniczku. Brak  ekranu LCD to nie jest problem. Novation rozwiązał to doskonale. Po co zwiększać koszta produktu o wyświetlacz, skoro można wykorzystać kolorowe Pady jako ekran. Kiedy regulujemy tempo utworu, to nasze pady wyglądają tak :

 

A kiedy chcesz sprawdzić poziom naładowania baterii to instrument prezentuje się następująco:

 

Co kryje wewnątrz Curcuit?

Instrument podzielono na 4 sekcje: 

  • Synth 1,
  • Synth 2,
  • Drum 1, 
  • Drum 2. 

 

Sekcja Synth 1 oraz Synth 2 to dwie takie same sekcje. Każdy z nich oferuje 6 głosów polifonii. Brzmią jak typowy syntezator od Novation. Instrument na starcie oferuje 64 brzmienia z których możemy kręcić bardzo różne fajne tematy używając potencjometrów. W praktyce wygląda to tak, że przekręcenie kilku gałek daje nam zupełnie inny sound, więc można powiedzieć że mamy na starcie ponad 128 presetów. Do każdego kontrolera przypisane są różne elementy syntezy zaprogramowane, więc jeśli szukasz czegoś do dup-stepu, to szukaj basu i kręć, a znajdziesz. 

Oto próbki, co się dzieje z presetami kiedy kręcisz gałkami:

 

Jedynym minusem jest to, że trzeba szukać presetu po omacku. To jedyny moment, kiedy brak wyświetlacza przeszkadza. Jako klawiszowiec od razu wpadłem na pomysł, że przecież skoro Novation daje nam dwa syntezatory w jednym pudełku, to czemu nie spróbować wykorzystać ich grając poprzez klawiaturę MIDI. Podłączyłem i faktycznie spokojnie możesz na tym grać. 

Oto film potwierdzający to:

 

Nie musimy bazować na gotowych presetach. Dostępny jest edytor firmy Isotonikstudios. Kiedy go otworzysz zobaczysz, że syntezator Circuit’a, to potężne narzędzie. Składa się on z dwóch oscylatorów, ring modulatora, generatora szumów, podwójnego LFO, filtrów z cyfrowym drivem, obwiedni i ciekawym Mod Matrixem. Syntezator dysponuje własnym procesorem FX, który posiada efekt Distortion oraz Chorus. Reverb dodawany jest globalnie. Mamy do wyboru aż 29 fal wavetable, Reasumując to naprawdę kawał dobrego syntezatora. 

W najnowszej wersji systemu 1.4 weszło kilka istotnych zmian. 

Wszystko dzieje się w przeglądarce. Logujesz się do My Circuit np. poprzez Fejsa i masz dostęp do swoich Sesji, sampli oraz sekcji Patch. Możesz załadować swoje próbki w mono o maksymalnej długości 60 sekund. Próbek w Circuit’cie może być aż 64, czyli podstawisz gotowe loopy, czy też inne werble, stopy, wokale. Możesz załadować fabryczną bibliotekę, lub skorzystać z Packa Team Novation Circuit Pack. System „przeglądarkowy” ma niesamowitą zaletę. Możesz skorzystać z instrumentu kumpla i bez problemu skasować jego dane. Ty prędziutko połączysz się poprzez USB z przeglądarką i wpakujesz swoje projekty i sample. Archiwizacja jest wzorowa. 

 

Drum:

Tak jak wspominałem, możemy użyć dwóch ścieżek perkusyjnych. Każdy krok sekwencera może się składać z innego sampla. To daje nam możliwość użycia 4 sampli w jednym takcie. Dużo i nie dużo, ale wystarczy. Każde brzmienie również podlega edycji- wysokości, długości, filtracji. Podobnie jak w przypadku sekcji synth, mamy 64 presety zestawów perkusyjnych. 

oto co można zrobić z samplami:

 

Nagrywamy:

Instrument posiada możliwość obsługi 32 sesji. Sesje mogą mieć różne kolory, co jest bardzo pomocne w odnalezieniu tej właściwej. Każda z sesji może zapisać 6 tracków (2x synth oraz 4x Drums). Każdy track nagrywa patterny, a ich możemy nagrać aż 8. Zmiany w nowy os.14 spowodowały, że możemy w czasie rzeczywistym wybierać, który pattern ma być ogrywany i nie trzeba czekać, aż przeleci do końca od 1-8. Jeśli użyjemy przycisku shift do zmiany patternu wtedy wskoczy on w momencie naciśnięcia pada, czyli nie poczeka nawet do końca taktu. Każdy track ma osobno wybierany pattern, czyli nie jest tak, że zmiana patternu w Synth1 spowoduje zmianę również w Drums. Możemy nagrywać w czasie rzeczywistym wystukując rytm, albo metodą sekwencera krokowego. Możliwe jest również rejestrowanie naszych ruchów potencjometrami, czyli nagrywanie całej automatyki. Do naszej dyspozycji jest 16 skal muzycznych, co znacznie ułatwia pracę podczas wystukiwania nut. To, co nagrane może zostać przeniesione do dowolnej oktawy. Kiedy już nagraliśmy nasze dźwięki, to możemy poddać je edycji velocity oraz gate, dla każdego kroku osobno. Możemy zastosować również Sidechain. To wszystko robi się tak szybko i prosto, że na komputerze nikt z nas tak szybko nie pracuje. Tutaj od zastosowania sidechain dzielą nas dokładnie 2 klikniecia. Kiedy nasza produkcja jest gotowa to klikamy w mikser i używamy potencjometrów by ustawić odpowiedni poziom głośności poszczególnych tracków. Możemy w dowolnym momencie mutować każdy track, no i nałożyć efekty. Efektów nie mamy, dużo bo jest to 16 różnych Delay oraz 8 Reveb. Dodatkowo nasza największa gałka daje nam dostęp do filtra dolno oraz górno-zaporowego. Tu w zasadzie wszystko jest pod ręką. 

próbka FX:

  

Do dyspozycji mamy jeszcze lenght oraz nudge. Ten pierwszy parametr decyduje o długości patternu. Możemy założyć, że 3 instrumenty będą obsługiwały 16 kroków, a 4 instrument będzie miał ich tylko 5. Można w ten sposób tworzyć polirytmiczne schematy. Można również powtarzać poszczególne kroki. Funkcja nudge umożliwia nam przesuwanie kroków w tył lub w przód. 

 

Praca na tym instrumencie jest dziecinnie prosta. Automatyczna kwantyzacja sprawi, że każdy, nawet ktoś kto nie czuje do końca kiedy zaczyna, a kiedy kończy się takt będzie mógł tworzyć muzykę. Nie musisz nawet znać zasad muzyki, bo wybór odpowiednich skal zapewni Ci stworzenie melodii „smutnej” lub „wesołej” :).

Na zakończenie dwa filmy z produkcją muzyki:

 

Przed zakończeniem polecam film Dominika Samborskiego, który pokazał, że na Circuit można tworzyć naprawdę wartościowe rzeczy:

Zakończenie:

Jeśli miałbym w kilku słowach opisać to urządzenie, to jest mega proste i skuteczne narzędzie. Musisz tylko wybrać brzmienie i robisz muzykę. Potem kiedy nabierzesz już techniki i obycia, otworzysz sobie drogę do tworzenia nowych brzmień syntezatorowych. Kolejna sprawa, że wystarczy wgrać pętle perkusyjne i grać na padach jak na AKAI MPC. To dokładnie to samo rozwiązanie tylko oferujące znacznie więcej niż sample, pomijam rozmiary padów. Dla jednych będzie to rozwiązanie ok, a dla innych nie do przyjęcia. Ja jeszcze nigdy w tak prosty i przyjemny sposób nie tworzyłem muzyki i dzięki Circuit’owi zrozumiałem czym jest liveact i dlaczego daje tyle frajdy. Osobiście jako osoba zajmująca się produkcją muzyki, chciałbym aby Circuit miał to. co ma teraz, tylko podwójnie, ale jak widzę na filmach co na nim tworzą inni, to jestem w szoku. Niby 6 ścieżek, a gra im to bardzo bogato. Są też tacy, którzy rozwijają swoją sieć i podłączają go do innych instrumentów, które już posiadają. Rozwiązań jest wiele. Mnie ten instrument nie przerósł, a wręcz zachęcił do klikania w kolorowe kwadraciki, a jestem typowym klawiszowcem, który wciska czarno-białe. 

 

comments powered by Disqus

Komentarze Facebooka

skontaktuj się z nami
2011 © muzykuj.com. Wszystkie prawa zastrzeżone.
e-mail: pawel(at)muzykuj.com
Projekt i realizacja: deezmo.com