testy / Casio

26.12.2011r.

Casio VZ-1- okiem naszego czytelnika

Casio VZ-1 jest to jeden z ostatnich profesjonalnych syntezatorów firmy casio. Wyprodukowano go w 1988 roku i jest to ostatni "profesjonalny" instrument firmy, gdyż firma ukierunkowała sie na masową sprzedaż keyboardów i robi to z powodzeniem do dnia dzisiejszego.

Budowa :
Syntezator waży 12 kg a jego metalowa obudowa jest koloru czarnego.

Klawiatura :
Pełnowymiarowe 61 klawiszy typu syntezatorowego, podobne do tej którą miała Yamaha DX-7
czyli dobra, lecz jej wadą jest to że często wycierają się styki i niektóre klawisze z wiekiem ulegają awarii. Dobrą wiadomością jest to że posiada aftertouch i jest reaguje na dynamikę, co stawia ją na pozycji dobrego master keyboardu.

Z przodu:
Po lewej stronie instrumentu znajdziemy dwa kola modulacji oraz jedno pitch-bend. Pod nimi znalazło się wyjście jack słuchawkowe. Na górnej części instrumentu znajduje się slot na opcjonalne karty ram Rom.
Wyświetlacz LCD umieszczony został na środku i jest on koloru niebieskiego.
Instrument został wyposażony w przyciski które po latach trzeba zregenerować (lata robią swoje).
Po prawej stronie przyciski odpowiadają za wybór syntezy, pracy syntezatora a po lewej za banki pamięci.


Z tyłu :
Syntezator wyposażony został w wewnętrzny zasilacz wiec do podłączenia wystarczy zwykły przewód 220V. Tył instrumentu został dość bogato wyposażony, gdyż znajdziemy tam:  wejście foot pedału który odpowiada za nożna kontrole efektów, drugie wyjście pedału foot switch, port MIDI in, out ,thru, przełącznik  który pozwala włączyć, wyłączyć działanie portów midi. Osobne wejście zarezerwowane jest również dla pedału sterującego głośnością instrumentu, oraz oprócz standardowego wyjścia L/R mamy też jedno wyście stereofoniczne. Ilość gniazd panelu tylnego świadczy o tym że instrument został zaprojektowany bez kompromisów.

Barwy:
Instrument posiada wewnątrz 64 miejsca na zapisanie własnych brzmień, które są ułożone w bankach
od A do H, po 8 presetów w każdym banku. Opcjonalna karta brzmień Rom pozwala odczytać 128 presetów, a jeśli dysponujemy kartą Ram to będziemy mogli zapisać swoje brzmienia właśnie na kartę, w tej samej ilości 128 presetów.
Niestety karty Rom/Ram są praktycznie nie osiągalne na rynku wtórnym.
Casio posiada tryb barwy złożonej Combi w którym potrafi odtworzyć 4 barwy pojedyncze na raz. Trzeba pamiętać że VZ-1 jest 16 głosowym syntezatorem i tryb Combi będzie raczej mało użyteczny, podobnie jak 8 partowy multitimbral.

SYNTEZA:
To chyba najważniejsze w syntezatorze. Casio nazwało swoja syntezę iPD system {Interactive Phase Distortion } czyli zniekształcenia
fazowe. Jest to cyfrowa synteza bez próbek, a  fale są generowane przez
cyfrowe przebiegi oscylatorów czyli jak w analogowych syntezatorach,
tyle że obróbką jest cyfrowa. Do dyspozycji mamy 8 fal : 

  • sine,
  • saw1,
  • saw2,
  • saw3,
  • saw4,
  • sa5,
  • noise1,
  • noise2, 

Fale są generowane przez cyfrowy układ DCO i DCA. Układy te modulowane są na 8 rożnych sposobów za pomocą  zaprogramowanych algorytmów, które modulują DCA i DCO. Casio oferuje nam różne rodzaje modulacji w tym:

  • mix,
  • ring,
  • phase

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Synteza obejmuje takie parametry jak:

  • detune- roztrojenie,
  • envelope,envelope depth, 
  • kf level velocity level,
  • vibrato,
  • octave-ustawienie oktawy,
  • LFO,

Poruszanie po menu instrumentu jest proste, a komunikaty wyświetlacza są jasne i przejrzyste. Jeśli ktoś miał już wcześniej styczność z syntezatorem to Casio nie będzie stanowiło dla niego problemu, natomiast osoby dla których Casio będzie pierwszym instrumentem typu syntezator będą musiały troszkę posiłkować się instrukcją. Jeśli już o instrukcji mowa to do VZ-1 została dołączona instrukcja obsługi za która należą się słowa uznania, gdyż jest bardzo dobrze napisana , a każda operacja jest narysowana graficznie i nie trzeba znać biegle języka obcego ( tak, instrukcja jest po angielsku) aby zorientować się w temacie.


BRZMIENIE:
No właśnie jak brzmi? Jest to syntezator z końca lat 80 wiec brzmi tak jak wtedy brzmiały syntezatory. Z racji wieku jego brzmienie podobne jest do klasyka Yamahy DX7 i innych syntezatorów tej epoki.
Brasy są miękkie cieple, ostre. Smyczki i pady lejące i mroczne, nadające się do muzyki filmowej, industrialne,j a nawet muzyki pop. 
Oto próbki brzmieniowe:


Barwy złożone:

Procesor FX :

Casio posiada prosty symulator efektu Delay oraz Tremolo. Nie jest to niewiadomo jakich lotów efekt, ale pozwala uatrakcyjnić brzmienie.

PODSUMOWANIE
Casio VZ-1 poleciłbym tym którzy szukają brzmienia z lat 80, mrocznych padów, brzmień
industrialnych oraz tym którzy szukają nowych efektów i doznań brzmieniowych.
Myślę ze by się sprawdził też w muzyce pop, soul i jazz
CASIO VZ-1 miał swój odpowiednik w wersji rack, oznaczony symbolemVZ10m i mniej rozbudowany moduł vz8m które również są warte zainteresowania.


Zalety

  • dobra klawiatura sytezatorowa
  • ciekawa synteza
  • brzmienie lat 80tych
  • dobrze napisana instrukcja
 

Wady

  • awaryjne przyciski sensory
  • tylko jedno brzmienie combi

 

comments powered by Disqus

Komentarze Facebooka