Na rynku słuchawek studyjnych trudno dziś o coś naprawdę świeżego, ale model DT 270 PRO od Beyerdynamic próbuje połączyć klasyczną jakość wykonania z nowoczesnym podejściem do pracy mobilnej i studyjnej.

Już po wyjęciu z pudełka widać, że mamy do czynienia z konstrukcją typowo profesjonalną. Słuchawki są zamknięte, dobrze izolują od otoczenia i sprawdzają się zarówno przy nagraniach wokalu, jak i pracy w hałaśliwym środowisku. Na głowie leżą pewnie, a przy tym nie męczą nawet podczas dłuższych sesji.
Brzmieniowo jest bardzo „beyerdynamicowo” – czyli czysto, precyzyjnie i bez sztucznego podbijania basu. Niskie częstotliwości są kontrolowane, średnica czytelna (co docenią szczególnie wokaliści i realizatorzy), a góra detaliczna, ale nieprzesadzona. To słuchawki, które nie koloryzują – raczej pokazują prawdę o materiale.
Na plus zasługuje też nowoczesne podejście do łączności – model ten został zaprojektowany z myślą o elastycznej pracy (również w środowiskach broadcastowych czy mobilnych setupach), co wyróżnia go na tle wielu klasycznych konstrukcji studyjnych.

Podsumowanie:
DT 270 PRO to bardzo solidne narzędzie do pracy – szczególnie dla osób, które potrzebują wygodnych, zamkniętych słuchawek o neutralnym charakterze. Sprawdzą się zarówno w studiu, jak i poza nim – bez kompromisów w jakości.
Jeśli szukane są słuchawki do precyzyjnej pracy z dźwiękiem, to zdecydowanie model wart uwagi.
VIDEO RECENZJA MUZYKUJ: