Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Początkujący amator muzyki filmowej poszukuje dobrego rozwiązania na pianino domowe
30.07.2019, 15:02
Post: #1
Początkujący amator muzyki filmowej poszukuje dobrego rozwiązania na pianino domowe
Cześć,

..po latach myślenia o nauczeniu się gry na pianinie, w końcu udało mi się przełamać i zacząłem ponad rok temu powoli nabierać umiejętności gry na tym wspaniałym instrumencie. Do dyspozycji mam DPR-3500, ale czasami grywam na Roland V-Piano. Co do nauki, to korzystam z pomocy nauczyciela, który jest podstawą - tak jak to jest tutaj na forum wskazane. Nie ukrywam, że chciałem nabyć akustyka (bardzo zapatrzony byłem w dźwięk wydobywający się z majestatycznej przestrzeni generowanej przez Petrof-a). Niestety, jak to w życiu, właśnie ono zrewidowało moje plany. Mieszkam w bloku, więc te ograniczenia drastycznie wyhamowały mój pęd do akustyka.

Przeglądając to forum, zauważyłem wiele wskazówek i rad, aczkolwiek niektóre terminy i wyjaśnienia są jeszcze dla mnie trochę mgliste, więc mogę się okrutnie pomylić. Techniczne informacje i szczegóły muszę jeszcze ogarnąć, więc nie czuję się pewnie.

Zacząłem uczyć się gry na pianinie aby móc grać muzykę filmową (takie moje idee fixe), a moim celem jest kiedyś móc zagrać dowolny utwór filmowy (ale bez szaleństw), który mnie się podoba. I ta chęć jest moim paliwem, motorem do dalszego przedzierania się przez te trudne, a czasem mordercze ćwiczenia i kolejne lekcje.

Wobec powyższych uwag, postanowiłem tutaj wstąpić z prośbą o rady.

Co do budżetu, to chciałbym się zamknąć w rozsądnej kwocie, aczkolwiek wymęczyłem już sobie 9 tys. na ten wymarzony cel. Poza tym, mam ograniczenia objętościowe, więc nastawiam się na klawiaturę, wraz z całym niezbędnym osprzętem do komputera (choć jeszcze mam nikłe pojęcie jak to poskładać do kupy).

Z innych wątków wyczytałem, że bardzo dobrą klawiaturą jest model Kawai VPC1. Mając na uwadze, że nie odpuszczę i kiedyś będę miał możliwość zaprosić do siebie akustyczny majestat, to czy jest to dobry wybór? Wiem, że jestem na określonym etapie, aczkolwiek może jest to właściwy krok patrząc w przyszłość..

Uwielbiam muzykę filmową przede wszystkim w brzmieniu fortepianu (a czytam, że tych próbek/programów jest sporo..). Czy z tego punktu widzenia możecie polecić jakąś kartę graficzną, monitory i kable, które będą stanowiły dobry wybór?

Z kolei W innym wątku widziałem dłuuugą listę baz brzmieniowych. Jak dla mnie to jest tego bardzo dużo, czyli nie jest to prosty wybór Smile
Cytuj
30.07.2019, 22:02
Post: #2
RE: Początkujący amator muzyki filmowej
(30.07.2019 15:02)slawekdd napisał(a):  ... chciałbym się zamknąć w rozsądnej kwocie, aczkolwiek wymęczyłem już sobie 9 tys. na ten wymarzony cel. Poza tym, mam ograniczenia objętościowe, więc nastawiam się na klawiaturę, wraz z całym niezbędnym osprzętem do komputera (choć jeszcze mam nikłe pojęcie jak to poskładać do kupy).

9 tysięcy i ograniczenia objętościowe (cokolwiek one znaczą), to proponuję ograć dwa instrumenty typu stage piano: Nord Piano 4 i Korg Grandstage. Jakość brzmień (fortepianów i nie tylko) naprawdę już na wysokim poziomie a jednak pełna niezależność od komputera - włącz/wyłącz, żadnych zwiech, latencji, itp problemów, no ale tutaj kłania się pytanie czy jesteś hardwarowcem czy softwerowcem?

(30.07.2019 15:02)slawekdd napisał(a):  Z innych wątków wyczytałem, że bardzo dobrą klawiaturą jest model Kawai VPC1.

Jeśli tylko masz już dobrą ale naprawdę dobrą podstawę w postaci solidnej platformy komputerowej i czujesz się na siłach, żeby ogarnąć się w całym tym ustrojstwie komputerowym, to proszę bardzo, jak najbardziej, bo wtyczki jakby nie patrzeć oddają więcej niuansów brzmieniowych od cyfrowych odpowiedników. W każdym razie VPC1 to znakomita i piękna klawiatura Smile

(30.07.2019 15:02)slawekdd napisał(a):  Uwielbiam muzykę filmową przede wszystkim w brzmieniu fortepianu (a czytam, że tych próbek/programów jest sporo..)

Weź również pod uwagę, że idąc drogą wirtualnych fortepianów, najprawdopodobniej kupisz co najwyżej jakiś zestaw 3ch lub 4ch fortepianów i pewnie na tym koniec a przecież czasem fajnie pograć jakimś epianem, smykami, organami, itp. No chyba, że będziesz rozbudowywał swoją bibliotekę wtyczek ale to znowu kolejne koszty.

(30.07.2019 15:02)slawekdd napisał(a):  Czy z tego punktu widzenia możecie polecić jakąś kartę graficzną, monitory i kable, które będą stanowiły dobry wybór?

karta graficzna zupełnie jest tu nieistotna ale pewnie chodziło o kartę muzyczną. W kwestii kart muzycznych niewiele pomogę a co do monitorów, to wszystko zależy od budżetu i preferencji brzmieniowych - monitory jak instrument, należałoby również osłuchać Wink

Roland FP-30 | Synthogy Ivory II - Grand Pianos | Production Voices - Compact Grand, Electric V | Neumann KH120 | Grado SR80i | Mackie Big Knob Passive | Zoom H4n
Cytuj
31.07.2019, 14:59
Post: #3
RE: Początkujący amator muzyki(..)
Dziękuję uprzejmie za tak obszerną, szybką i pomocną odpowiedź!!

W tym tygodniu, mam nadzieję, dotrę do jakiegoś punktu, aby posłuchać Twoich propozycji. Te stage pianina fajnie się prezentują - czerwony kolor jest świetny. Faktycznie, uniezależnienie się od komputera może być zbawienne, ponieważ na pytanie o moją stroną hardwarową, czy softwarową?..muszę przyznać..nie wiem kim jestem Smile Zarówno to co widzę na korpusie tychże instrumentów, jak i na screenach z zestawu aplikacji sterujących - te wszystkie pokrętła, przyciski, gałki i co tam jeszcze.. - powodują, iż jestem pewny, ze czeka mnie duża doza zabawy, potyczek i walki o poprawne ustawienia. Muszę przyznać, że tym bardziej mnie to ciekawi, ponieważ do tej pory nigdy nie grałem na takich cudeńkach..

Co do klawiatury VPC1, to myślę, że mam kompa, który podołałby temu zadaniu. Ta propozycja pojawiła się tylko dlatego, że w innych wątkach wyczytałem, iż jest to urządzenie, które najlepiej odwzorowuje działanie klawiatury akustyka. Z uwagi na to, że w przyszłości dorwę jakieś cudo ze strunami, to chciałbym kontynuować przygodę/naukę na jak najlepszych klawiszach. Z tego co wyczytałem na forum, to te klawiatury są plastikowe (RHIII), a w VPC1 - to co znalazłem - jest jednak lepsze odwzorowanie. Mimo wszystko, z uwagi na początek mojej przygody może się okazać, że trochę za bardzo podskakuję i właśnie to mi wystarczy Smile Mam nadzieję, że uda mi się ogarnąć obiektywnie pierwsze wrażenia Smile

Trochę popłynąłem z tą kartą.. muzyczną Smile Chyba z przejęcia tematyką i ilością opcji, która jest tak długa, że wybór rzeczywiście nie jest łatwy. Mam nadzieję, że po wizycie i testowym grajkowaniu będę o krok bliżej decyzji... Smile
Cytuj
31.07.2019, 15:55
Post: #4
RE: Początkujący amator muzyki filmowej (...)
Gdybyś jednak został sprzętowcem, pomyśl o Kurzweilu. Forte, bądź starszy PC3A8 i jeszcze starszy kombajn PC3K8. Kurzweil ze względu na brzmienia orkiestrowe jest uznawany za najlepszy do filmówki. Zależy co rozumiemy jako muzykę filmową. Klawiatura (w tych modelach TP/40L) to zupełnie przeciwny biegun jeśli chodzi o odwzorowanie fortepianu, za to wydaje się być uniwersalna.
Norda Piano bym nie polecał ze względu na jednowarstwowe próbki instrumentów innych niż klawisze (sekcja sample synth). Do muzyki filmowej potrzebujesz raczej większej dynamiki. Klawiatura podobna do tej w Kurzweilu, tylko cięższa (TP/40H).
Polecany Korg Grandstage w zasadzie nie ma słabych barw a i ma ich sporo, jest sporo materiału do posłuchania na YouTube, podobnie zresztą do brzmień Nord (nawet na tym samym kanale Wink ).

No chyba, że zdecydujesz się na związek z komputerem i wtedy już mnie nie pytaj, bo się ani tyle nie znam na wtyczkach co jak brzmi Smile.

A, właśnie, ja też nie wiem jak mam rozumieć ograniczenia objętościowe Wink Klawiatury krótsze niż 88 Cię chyba nie powinny interesować skoro mówisz przede wszystkim o fortepianach.

Yamaha P-515, Roland FA-07, Hammond XK-1c
Presonus Eris E5, AKG K271 MKII
Cytuj
02.08.2019, 10:23
Post: #5
RE: Początkujący amator muzyki filmowej poszukuje (..)
Dzięki wielkie!! za kolejne sugestie.

Ta objętość w głowie, to efekt zmniejszającej się powierzchni w chałupie, przez co zaczynam piąć się po ścianach z moimi wszelkimi gratami Smile Niestety jestem również miłośnikiem kolejek elektrycznych, a wszystko ogranicza powierzchnię Smile

Faktycznie jest sporo filmików na youtube - i na tym oprę moje wrażenia. Co jest dla mnie ciekawe, to obserwacja, że cieplejszy/głębszy jest Korg Grandstage, a Nord Piano 4 wydaje się mi bardziej płaskie/krzykliwe. Choć przecież to może być przede wszystkim efekt właściwego ustawienia rzędu pokręteł i przełączników Wink Moje wrażenia opisuje w sposób bardzo uproszczony, za co z góry przepraszam. Staram się ogarnąć jakiś punkt, aby móc spróbować obu instrumentów w jednym czasie, ale coś nie mogę się na razie do nich dorwać. Mam też oczywiście na uwadze propozycje Kurzweil Forte i PC3A8/PC3K8.

Co ciekawe, wracając do kwestii Kawai VPC1, to wtyczki fortepianowe brzmią, aczkolwiek wyłącznie na youtube, ciekawiej..hmm - mam wrażenie, że bardziej dostojnie, teraz pytanie na ile to jest kwestia profesjonalnego ustawienia softu, programu nagrywającego, interfejsów, etc.? To muszą być faktycznie bardzo dobrej jakości przetworniki, ponieważ jak na moje uszy, choć niezbyt profesjonalne, to jednak brzmienie jest zdecydowanie przyjemniejsze.

Także nie mogę się doczekać, aby odsłuchać na swoich uszach te stage pianina, bo teraz mam wrażenie, że za bardzo poleciałem na to co usłyszałem w internecie i już zaczynam się skłaniać w kierunku wtyczek.

Pozwolę sobie wobec tego na wzmiankę o wtyczkach. Jest ich sporo, m.in.: Synthogy Ivory II, Ravensoft 275, Pianoteq, Alicias Keys, Classic Piano Collection - naprawdę świetnie brzmią (wsłuchując się w internecie), więc pewnie nie są to standardowe ustawienia. Czy możecie powiedzieć, że jakaś się wyróżnia? Ciekawe, że Synthogy waży dużo GB, a Pianoteq liczy się w MB. Nie jestem muzykofilem, ale gdzieś musi być haczyk..choć brzmienie pianoteq nie jest tak daleko odbiegające, jeśli go porównać do wagi plików dla obu aplikacji.

Przeglądałem także trochę interfejsów (po urzekającym słuchaniu wtyczek). Ja akurat operuję na 64-bit windows 10. Czy interfejs RME Babyface nie będzie bronił się przed współpracą? Jest dużo innych firm - m.in. FOCUSRITE SCARLETT SOLO, STEINBERG - ale różnica w cenie jest dosyć znaczna. Czy ta jakość - choćby w stosunku do RME - jest naprawdę warta tej ceny?

Dziękuję Wam obu za wskazówki, które mi bardzo ułatwiły start..dzięki czemu nastąpił soft-start Smile
Cytuj
02.08.2019, 13:59
Post: #6
RE: Początkujący amator muzyki filmowej
(02.08.2019 10:23)slawekdd napisał(a):  Co jest dla mnie ciekawe, to obserwacja, że cieplejszy/głębszy jest Korg Grandstage, a Nord Piano 4 wydaje się mi bardziej płaskie/krzykliwe.

Coś w tym jest na rzeczy choć co nieco można ustawić w sekcji piano w nordzie, żeby tak nie kłuł po uszach, no i zależy też jakiego używasz czy słuchasz sampla. Np. u norda brzmienia fortepianów Kawai "Silver Grand" czy Yamahy "Bright Grand" są bardzo jasne i szkliste w przeciwieństwie do ciepłego Steinwaya B "White Grand" czy innej Yamahy "Royal Grand 3D" ale generalnie Nord może brzmieć ostrzej od Korga.
Trzeba posłuchać a najlepiej pograć samemu i wybrać Smile

(02.08.2019 10:23)slawekdd napisał(a):  Mam też oczywiście na uwadze propozycje Kurzweil Forte i PC3A8/PC3K8.

Kurzweil, jak napisał pawelsz, to świetne brzmienia orkiestrowe do filmówki ale też wiele innych brzmień syntetycznych o bardzo głębokim charakterze. Kurzweil, to wielozadaniowy kombajn. Pytanie tylko czy będziesz potrzebował tych wszystkich brzmień a warto też pamiętać, że brzmienie fortepianu Kurzweila sporo odbiega od dwóch stage pian Korga czy Norda.

(02.08.2019 10:23)slawekdd napisał(a):  ... wtyczki fortepianowe brzmią, aczkolwiek wyłącznie na youtube, ciekawiej..hmm - mam wrażenie, że bardziej dostojnie, ... brzmienie jest zdecydowanie przyjemniejsze.

To oczywiste, że wtyczki brzmią lepiej od hardwarowych stage pian, choćby z tego powodu, iż ich sample składają się z wielu warstw (średnio 15 - 20 a nawet i wiele więcej) a objętościowo też są potężniejsze (przykład: sampel norda w największym rozmiarze ma 244MB a sampel przeciętnej wtyczki to 1 lub 2 GB). W niektórych przypadkach wtyczki posiadają również możliwość wyboru ustawień mikrofonowych, co daje zupełnie inną perspektywę tego samego brzmienia.
Czy wtyczki brzmią lepiej na własnej konfiguracji od dem na YT? Zawsze będą brzmieć ciut inaczej, co zależy również od użytych interfejsów audio ale plusem jednak jest to, że ustawiamy ją pod siebie, tak jak nam się podoba. Raczej tego bym się nie obawiał, że jakaś wtyczka zabrzmi nagle zupełnie inaczej niż w demach na YT.

(02.08.2019 10:23)slawekdd napisał(a):  Pozwolę sobie wobec tego na wzmiankę o wtyczkach. Jest ich sporo, m.in.: Synthogy Ivory II, Ravensoft 275, Pianoteq, Alicias Keys, Classic Piano Collection - naprawdę świetnie brzmią (wsłuchując się w internecie), więc pewnie nie są to standardowe ustawienia. Czy możecie powiedzieć, że jakaś się wyróżnia?

Jeśli chodzi o wybór wtyczki, to zacząłbym od odpowiedzi na pytanie, które fortepiany akustyczne, których producentów Tobie podobają się najbardziej(?). Trochę już na ten temat napisałem tu na forum więc możesz poczytać ale mn.w. chodzi o to czy wolisz np. brzmienie: Steinwaya, Yamahy C7 lub CFX, Bechsteina, Bosendorfera, Bluthnera, Petrofa, Fazioli czy Kawai czy może w ogóle pianin a nie fortepianów?
Posłuchaj wpierw zatem dem różnych wtyczek i nie tylko i może wtedy łatwiej będzie Ci się określić, w którym kolorze fortepianu znajduje się twój smak muzyczny.

(02.08.2019 10:23)slawekdd napisał(a):  Ciekawe, że Synthogy waży dużo GB, a Pianoteq liczy się w MB. Nie jestem muzykofilem, ale gdzieś musi być haczyk..choć brzmienie pianoteq nie jest tak daleko odbiegające, jeśli go porównać do wagi plików dla obu aplikacji.

Haczyk polega na tym, że akurat wtyczka Pianoteq w odróżnieniu od całej reszty wtyczek fortepianowych jest wtyczką opartą o modeling, stąd ta mała objętość plików Pianoteqa. Generalnie, wtyczki oparte o sampling odwzorowują więcej szczegółów niż modelowane. Biorąc jednak pod uwagę tak małą objętość plików Pianoteqa, to brzmi on naprawdę dobrze i co często ważne, nie sprawia większych problemów na przeciętnej jakości komputerze i karcie muzycznej. Pliki Synthogy czy innych wtyczek opartych o sampling mają już większe wymagania sprzętowe (choć akurat Synthogy, jak na dzisiejsze standardy ma je bardzo niskie - 2GB RAM) i wymagają mocniejszego procesora, większej ilości pamięci RAM oraz często dysku SSD, choć ponoć wiele lepszym dyskiem jest dysk typu M.2

(02.08.2019 10:23)slawekdd napisał(a):  Czy interfejs RME Babyface nie będzie bronił się przed współpracą?

Nie. Jest wsparcie dla Windows 10

(02.08.2019 10:23)slawekdd napisał(a):  Jest dużo innych firm - m.in. FOCUSRITE SCARLETT SOLO, STEINBERG - ale różnica w cenie jest dosyć znaczna. Czy ta jakość - choćby w stosunku do RME - jest naprawdę warta tej ceny?

Na to pytanie, bardziej szczegółowo musiałby odpowiedzieć Ci już ktoś inny z forum a są tu tacy (np. bestspec, pwa), co znają się na tym wiele lepiej niż Ja ale też myślę, że wszystko wedle zasady dopasowania poziomu software'u do hardware'u. Nie ma co kupować wyścigowych gum do Seicento ale też błędem byłoby kupić używki od wulkanizatora do AMG Big Grin

Roland FP-30 | Synthogy Ivory II - Grand Pianos | Production Voices - Compact Grand, Electric V | Neumann KH120 | Grado SR80i | Mackie Big Knob Passive | Zoom H4n
Cytuj


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Pianino dla początkującego bartas662 2 145 02.10.2019 11:25
Ostatni post: franek
  Pianino Cyfrowe + keyboard? do 3500zł Tryl 21 8,720 27.09.2019 10:12
Ostatni post: mac82
Wink Pianino cyfrowe dla zupełnie początkującego seniora. mar_ko 6 2,298 13.09.2019 09:23
Ostatni post: Qaroll
  Pianino cyfrowe zabudowane dla średniozaawansowanej Kot 9 1,177 07.08.2019 16:00
Ostatni post: pawelsz
  Pianino cyfrowe dla srednio i zaawansowanego gracza kovalsky 62 35,484 17.07.2019 19:33
Ostatni post: Rychubil

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości