Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Komputer do VSTi
25.08.2012, 17:03
Post: #1
Komputer do VSTi
temat przeniesiony z wątku:
http://www.muzykuj.com/forum/showthread....8#pid14568

Roland FP-30 | Synthogy Ivory II - Grand Pianos | Production Voices - Compact Grand, Electric V | Neumann KH120 | Grado SR80i | Mackie Big Knob Passive | Zoom H4n
Cytuj
17.06.2019, 15:14
Post: #2
Komputer do VSTi
... Ja postawiłem na wirtualne fortepiany ze względu na nieporównywalną jakość brzmienia, co jest zrozumiałe przy wadze bibliotek oferowanych chociażby przez EWQL (280GB w wersji Platinum). Minus to latencja, ale można to jakoś oganąć.

DSI Mopho keyb./Pulse2/Blofeld/Ultranova/MOX6/Neutron/Model D/Numa Nero/TR-8/MPX16/Beatstep Pro/UFX1204/Novation Zero SL MkII/DT770/HD600/AKG K77/Focal Alpha 50/Cubase 10 Pro/V Collection 6/Spark 2&VDM/Korg Legacy/The Grand 3/AIR Instrument Complete 3/iZotope RX6&Ozone&Neutron.
Cytuj
17.06.2019, 18:23
Post: #3
Komputer do VSTi
(17.06.2019 15:14)pwa napisał(a):  Ja postawiłem na wirtualne fortepiany ze względu na nieporównywalną jakość brzmienia

Ja też tak uważam i do niedawna byłem gorącym entuzjastą wtyczek fortepianowych i również chciałem na nie postawić ale z czysto życiowego punktu widzenia a mianowicie, braku posiadania solidnej platformy komputerowej (prawie 7io letni laptop Dell na Windows 7) oraz bardzo dobrej karty muzycznej, zdecydowałem przerzucić się na jakieś topowe stage piano. Najprawdopodobniej będzie to Nord, Korg lub Kawai, ze wskazaniem ne tego pierwszego.
Gdybym tylko był posiadaczem sprzętu z logiem jabłka, to pewnie nadal pozostałbym wtyczkowcem i rozszerzał swoją bibliotekę o kolejne wirtualne fortepiany ale nie mam w planie zmiany systemu na apple.

(17.06.2019 15:14)pwa napisał(a):  Minus to latencja, ale można to jakoś oganąć.

No i to jest też nierozłączna wada wtyczek, która jednak jakoś nie pozwala mi do końca skupić się na grze.

Roland FP-30 | Synthogy Ivory II - Grand Pianos | Production Voices - Compact Grand, Electric V | Neumann KH120 | Grado SR80i | Mackie Big Knob Passive | Zoom H4n
Cytuj
17.06.2019, 19:21 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17.06.2019 19:23 przez pawelsz.)
Post: #4
Komputer do VSTi
(17.06.2019 18:23)Rychubil napisał(a):  Ja też tak uważam i do niedawna byłem gorącym entuzjastą wtyczek fortepianowych i również chciałem na nie postawić ale z czysto życiowego punktu widzenia a mianowicie, braku posiadania solidnej platformy komputerowej (prawie 7io letni laptop Dell na Windows 7) oraz bardzo dobrej karty muzycznej, zdecydowałem przerzucić się na jakieś topowe stage piano. Najprawdopodobniej będzie to Nord, Korg lub Kawai, ze wskazaniem ne tego pierwszego.
Gdybym tylko był posiadaczem sprzętu z logiem jabłka, to pewnie nadal pozostałbym wtyczkowcem i rozszerzał swoją bibliotekę o kolejne wirtualne fortepiany ale nie mam w planie zmiany systemu na apple.

Ooo, co to się porobiło. Nord Grand i będziesz Pan zadowolony bo to w sumie wygląda na dwa w jednym, a widzę po postach że tęsknisz za czerwonym diabłem Smile tak czuję Smile chyba, że Grandstage Cię kusi czymś.
Ewentualnie MP11SE, ale tylko SE bo brzmienie.

Yamaha P-515, Roland FA-07, Hammond XK-1c
Presonus Eris E5, AKG K271 MKII
Cytuj
17.06.2019, 20:12
Post: #5
Komputer do VSTi
Trafiłeś w 10tkę Paweł Wink

Tesknię jednak za brzmieniami norda ale też za jego bezproblemową i łatwą obsługą a teraz kiedy stworzyli instrument z klawiaturą Kawai, to pewnie dobrze wiesz co to dla mnie znaczy Rolleyes a żeby było mało, to wypuścili sampla Steinwaya więc przyznaję się, że jestem zakochany w tym czerwonym diable, niczym nastolatek w pięknej i powabnej białogłowej RolleyesHeartBig Grin
Korg Grandstage kusi mnie brzmieniami ale nie wiem czy nie przegra na poziomie klawiatury. Kawai kusi oczywiście klawiaturą Grand feel ale nie wiem czy znowu nie przegra na polu mimo wszystko poprawionych brzmień.
Zobaczymy jak wybiorę się w te wakacje, na łowy po sklepach muzycznych.

P.S. Nie chcę mieć przy pianinie już żadnych: windowsów, sterowników czy raczej ich znikania i latencji Smile ... tylko spokój i muzykę Rolleyes

Roland FP-30 | Synthogy Ivory II - Grand Pianos | Production Voices - Compact Grand, Electric V | Neumann KH120 | Grado SR80i | Mackie Big Knob Passive | Zoom H4n
Cytuj
18.06.2019, 18:31
Post: #6
Komputer do VSTi
Jeżeli chodzi o komputer, to może lepiej zainwestować właśnie w niego. Roku temu wymieniłem swój stacjonarny (b. leciwy) na nowy. Sam go zresztą składałem, aby dobrać jak najlepsze komponenty w kontekście price/performance/silence. Komputer stoi w tym samym pokoju, gdzie instrumenty, więc bezgłośność była jednym z priorytetów. Karta video z pasywnym chłodzeniem, mogąca obsłużyć 3 monitory, 2 dyski SSD NVME PCI i solidne chłodzenie procesora nastawione na cichą pracę.
Apple nie wiele wnosi, jeżeli chodzi o latencję. To w końcu też PC, tyle tylko, że z innym OS. Fakt, w większości przypadków nie potrzeba sterowników no i b. przyjazny interfejs posiada, ale w przypadku instrumentów wirtualnych i ich obsługi niewiele wnosi.

Cóż, zszedłem z latencją przy samym fortepianie do poziomu 6-7 ms w obydwie strony nie posiadając jakiegoś super interfejsu (mikser z interfejsem audio UFX1204) i praktycznie nie odczuwam jakichś opóźnień, choć gdzieś czytałem, że któryś ze znanych muzyków twierdził, że słyszy latencję na poziomie 5ms... ja nie :-)

DSI Mopho keyb./Pulse2/Blofeld/Ultranova/MOX6/Neutron/Model D/Numa Nero/TR-8/MPX16/Beatstep Pro/UFX1204/Novation Zero SL MkII/DT770/HD600/AKG K77/Focal Alpha 50/Cubase 10 Pro/V Collection 6/Spark 2&VDM/Korg Legacy/The Grand 3/AIR Instrument Complete 3/iZotope RX6&Ozone&Neutron.
Cytuj
18.06.2019, 22:30 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18.06.2019 22:31 przez zagoor.)
Post: #7
Komputer do VSTi
Ja też się kieruję bardziej tym co słyszę a nie parametrami i nie zamierzam płacić za coś, czego nie zauważę. Już dawno się przekonałem, że nie muszę wydawać fortuny, za pomocą ślepych testów tu: https://www.audiocheck.net/blindtests_index.php

Roland FA 08, Kurzweil PC361, Hauptwerk, Yoshimi, ZynAddSubFX, Addictive Keys Studio Grand, Pianoteq 6, Organteq, Focusrite Scarlett Studio 2nd Gen., Behringer Xenyx 1202 FX, JBL LSR 306p
Cytuj
19.06.2019, 01:08
Post: #8
Komputer do VSTi
(18.06.2019 18:31)pwa napisał(a):  Jeżeli chodzi o komputer, to może lepiej zainwestować właśnie w niego.

Apple nie wiele wnosi, jeżeli chodzi o latencję. To w końcu też PC, tyle tylko, że z innym OS. Fakt, w większości przypadków nie potrzeba sterowników

Kiedyś a może nawet niedługo czeka mnie wymiana komputera ale nie chciałbym na ten cel wydawać sporej kwoty, ponieważ uważam, ze nie ma sensu, gdyż oprócz trzech mało wymagających wtyczek, z których obecnie gram tylko na jednej, jedynym wymagającym programem na moim laptopie, którego używam, jest Adobe Lightroom do obróbki fotografii. Po co mi więc jakiś potwór z 16toma gigabajtami RAMu? Po za tym, komputer głównie służy mi do tzw. codziennych, zwykłych celów jak: internet, filmy, pisanie, itp. Nie gram też w żadne gry więc nawet dobra karta graficzna też nie jest mi potrzebna.
W moim przypadku więc w rachubę wchodzi tylko średnio budżetowy PC na Windows i pewnie tak też się stanie, bo gdybym jednak chciał w pełni komfortowo grać z wtyczek, to musiałbym zapewnić sobie pełen komfort bezawaryjności i płynności działania, który moim skromnym zdaniem daje tylko apple a jak wiadomo, koszt byłby wówczas 2 lub 3 razy większy, co mi bardzo nie pasuje. Przepraszam ale Windows jak dla mnie, niestety oznacza zwiechy i kłopoty.

(18.06.2019 18:31)pwa napisał(a):  Cóż, zszedłem z latencją przy samym fortepianie do poziomu 6-7 ms w obydwie strony nie posiadając jakiegoś super interfejsu (mikser z interfejsem audio UFX1204) i praktycznie nie odczuwam jakichś opóźnień, choć gdzieś czytałem, że któryś ze znanych muzyków twierdził, że słyszy latencję na poziomie 5ms... ja nie :-)

6-7ms latencji, to już znakomity wynik. Mnie się udało ustawić 2,9ms. Czy tyle osiągam? Nie wiem.

Może i ktoś "słyszy" 5ms latencji (Ja nie bardzo) ale wierzę w to, że można bardziej to "czuć" pod palcami niż słyszeć w uszach. Sam wielokrotnie miałem takie wrażenie, grając czy to na Production Voices czy na Synthogy Ivory, że dźwięk nie odzywa się idealnie w tym samym momencie, kiedy zostaje naciśnięty klawisz i przyznaję, że jest to jednak dla mnie spory dyskomfort. To tak jakby instrument czekał z dźwiękiem, czy się delikatnie zawieszał albo gdzieś uciekał spod palców. Nie daje mi to poczucia pełnej kontroli nad instrumentem a to mnie rozprasza i nie pozwala się skupić, rozluźnić i burzy inwencję. Dlatego właśnie myślę o Nordzie i powrocie do instrumentu "sprzętowego" zamiast wirtualnego.

No i cóż za paradoks wtyczki fortepianowej! Z jednej strony tak wierne odtworzenie próbek fortepianu i jego wszelkich odgłosów a z drugiej strony, poprzez występującą i jednak odczuwalną latencję, tworzy się jakieś dziwne odczucie jego nieprawdziwości i jakiejś obcości (nie potrafię w pełni opisać swojego odczucia). Obecnie wiele bardziej komfortowo gra mi się na moim FP-30 niż na Synthogy Ivory a przecież czym jest FP-30 w porównaniu do jakiejkolwiek wtyczki? Zaledwie budżetowym pianinem cyfrowym! Jaka jest przepaść pomiędzy brzmieniem fortepianu SuperNatural w FP-30 a w Synthogy Ivory? Ogromna!

Więc co jest ważniejsze? Co zapewnia lepszy komfort i przyjemność gry? Wierność brzmienia fortepianu czy jego responsywność na naszą grę?
Dla mnie wierność brzmienia ale pod warunkiem bezwzględnej responsywności.

Roland FP-30 | Synthogy Ivory II - Grand Pianos | Production Voices - Compact Grand, Electric V | Neumann KH120 | Grado SR80i | Mackie Big Knob Passive | Zoom H4n
Cytuj
19.06.2019, 20:46 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19.06.2019 21:00 przez pwa.)
Post: #9
Komputer do VSTi
W zasadzie obecnie 8GB to standard, zaś 16GB to komfort. Co niektóre instrumenty (np. EWQL) podają zalecaną wielkość RAM na poziomie 16GB, więc w obecnej chwili to żadna przesada. Ja mam 32GB... pamięć naprawdę znacznie staniała ostatnimi czasy a dyski SSD poleciały na łeb bardzo znacznie.
Nie chcę Cię martwić, ale apple tez się potrafi zawiesić Smile ...zapewne nie tak często, jak Windows, ale jednak.
Prawidłowo skonfigurowany Windows (pod sprawy muzyczne) w zasadzie działa bez większych przygód. Szczerze mówiąc, mój się nie wiesza, ale używam go tylko do muzyki i poza oprogramowaniem muzycznym, nic innego tam nie mam. Oczywiście wszelkie śmieci z niego usunąłem lub powyłączałem na czele z siecią, która skuteczni potrafi "mulić" komputer.
Do internatu, maila i innych takich mam leciwego laptoka (7 lat), który do takich spraw aż nadto.

Tyle się mówi o latencji i jaki to wielki problem zwłaszcza dla pianistów, że moim zdaniem podświadomie wpływa to na nasze subiektywne odczucia Smile
Z całym szacunkiem, ale to fizycznie niemożliwe, żebyś był w stanie uchwycić opóźnienie na poziomie 2,9ms, a takie zapewne jest, bo inaczej pojawiły by się dropy podczas graniaSmile
Klasycznym przykładem są ortodoksyjni audiofile... jakiś rok temu czytałem na którymś forum audio, jak to 2 gości piało z zachwytu już nie nad kablami za dziesiątki tysięcy, ale nad faktem, że jak je umieścili w powietrzu i podparli delikatnymi gąbkami, to po prostu jakość wzrosła niepomiernie... oczywiście kable były z tych z górnej półki Smile. Czy czujesz to? Ich zdaniem kable położone na ziemi grają słyszalnie gorzej niż zawieszone!!!
Tak że, być może my też ulegamy takim sugestiom, choć fizyka temu przeczy i nie jesteśmy wolni od takiej "magii".

Skoro zaś wirtualki mają opóźnienia, zaś sprzęt ma nie najlepsze brzmienie, z czym się zgadzam, to może nadszedł czas, żebyś przesiadł się na instrument akustyczny?

Ach... jeszcze jedno mam do Ciebie pytanie. Zbieram się powoli do zakupu nowego wirtualnego fortepianu. Widzę, że temat masz nieźle ogarnięty, więc mam pytanie co byś polecił w tym zakresie? wstępnie wyselekcjonowałem następujące instrumenty:

1. EWQL Platinum
2. Garritan Abbey Road CFX Concert Grand (wiele dobrego słyszałem o tym instrumencie, a cena dość atrakcyjna, bo 200$ w pełnej wersji)
3. Któryś z instrumentów Synthogy... Ivory II Studio Grands lub Grand Pianos
Że z Ivory masz doświadczenie, to widzę, ale czy udało Ci się grać na pierwszych dwóch? Możesz coś o nich powiedzieć?

DSI Mopho keyb./Pulse2/Blofeld/Ultranova/MOX6/Neutron/Model D/Numa Nero/TR-8/MPX16/Beatstep Pro/UFX1204/Novation Zero SL MkII/DT770/HD600/AKG K77/Focal Alpha 50/Cubase 10 Pro/V Collection 6/Spark 2&VDM/Korg Legacy/The Grand 3/AIR Instrument Complete 3/iZotope RX6&Ozone&Neutron.
Cytuj
20.06.2019, 02:18
Post: #10
Komputer do VSTi
(19.06.2019 20:46)pwa napisał(a):  W zasadzie obecnie 8GB to standard, zaś 16GB to komfort.

Miałem do niedawna w moim laptoku 4GB ramu i w sumie nie było źle. Lightroom i Ivory chodziły w sumie bez problemu. 2 lub 3 lata temu wymieniłem dysk SSD z 128GB na 256GB i ram z 4GB na 8GB. Czy odczułem różnicę? Trochę tak więc jak na moje potrzeby, do codziennych zadań, taka konfiguracja na PC jak 4GB ramu pewnie nadal by wystarczyła, choć jeśli 8GB ramu kosztowałoby niewiele więcej od 4GB, to czemu nie wziąć więcej. Jednak przy takim samym procesorze i całej reszcie, taka zmiana chyba niewiele wniesie, w myśl zasady - komputer będzie działał tak szybko, na ile pozwoli mu jego najsłabsze ogniwo, czyli tutaj akurat chyba procesor (zasłyszane od specjalisty od napraw komputerów). Jest tak?

(19.06.2019 20:46)pwa napisał(a):  Nie chcę Cię martwić, ale apple tez się potrafi zawiesić Smile ...zapewne nie tak często, jak Windows, ale jednak.

Domyślam się, że apple nie jest idealny ale nawet go nie rozważam, ze względu na cenę więc się nie martwię Wink

(19.06.2019 20:46)pwa napisał(a):  Prawidłowo skonfigurowany Windows (pod sprawy muzyczne) w zasadzie działa bez większych przygód. Szczerze mówiąc, mój się nie wiesza, ale używam go tylko do muzyki i poza oprogramowaniem muzycznym, nic innego tam nie mam. Oczywiście wszelkie śmieci z niego usunąłem lub powyłączałem na czele z siecią, która skuteczni potrafi "mulić" komputer.

Już kiedyś tutaj na forum Valtari zasugerował mi tą myśl, że do wtyczek, musiałbym mieć osobnego kompa albo przynajmniej odłączać go w momencie grania od sieci.
No i tutaj padło hasło "Prawidłowo skonfigurowany Windows" więc Ja już się poddaję. No ale dobra, niech będzie, że go jakimś cudem prawidłowo skonfigurowałem. Musiałbym kupić wtedy 2 PCty (laptopa już nie kupię, bo i tak używam monitora zewnętrznego 24", klawiatur mechanicznych i myszy a wszystko zawsze stoi w jednym miejscu na biurku), z których jeden służyłby do działań codziennych, jak fotografia, internet, filmy, pisanie, itp. a drugi byłby tylko pod wtyczkę Ivory. Oba powiedzmy byłyby podobnej konfiguracji jaką miałem czy mam (i5, 4/8GB ram i 128/256GB SSD, zwykła karta graficzna). Ciekawe ile mn.w. kosztuje w Polsce taka konfiguracja? Orientujesz się może?

(19.06.2019 20:46)pwa napisał(a):  ... mam leciwego laptoka

Moja babcia też tak mówi (jaj sobie też robi) i Ja również wdrożyłem laptoKa do swego słoffnika Wink za to jej sąsiadka (też wiekowa babcia), już całkiem serio, nie robi zakupów w Lidlu, tylko w Lidże Big Grin

(19.06.2019 20:46)pwa napisał(a):  Tyle się mówi o latencji i jaki to wielki problem zwłaszcza dla pianistów, że moim zdaniem podświadomie wpływa to na nasze subiektywne odczucia Smile
Z całym szacunkiem, ale to fizycznie niemożliwe, żebyś był w stanie uchwycić opóźnienie na poziomie 2,9ms, a takie zapewne jest, bo inaczej pojawiły by się dropy podczas grania

Tutaj należy się sprostowanie z mojej strony. Odczucie latencji o którym wspominałem, występowało u mnie wówczas, kiedy latencję miałem na poziomie chyba 10ms ale teraz już nie pamiętam ile to dokładnie było. Teraz, przy 2,9ms latencji tego nie odczuwam ale chyba jest to właśnie ...
(19.06.2019 20:46)pwa napisał(a):  Tak że, być może my też ulegamy takim sugestiom, choć fizyka temu przeczy i nie jesteśmy wolni od takiej "magii".

... bardziej sugestia podświadomości, niż rzeczywiście owy efekt ma miejsce, co nie zmienia faktu, że nadal wkurza.

(19.06.2019 20:46)pwa napisał(a):  Klasycznym przykładem są ortodoksyjni audiofile... jakiś rok temu czytałem na którymś forum audio, jak to 2 gości piało z zachwytu już nie nad kablami za dziesiątki tysięcy, ale nad faktem, że jak je umieścili w powietrzu i podparli delikatnymi gąbkami, to po prostu jakość wzrosła niepomiernie... oczywiście kable były z tych z górnej półki Smile. Czy czujesz to? Ich zdaniem kable położone na ziemi grają słyszalnie gorzej niż zawieszone!!!

No niesamowite Big Grin
Och tak! Audiofile. Polecam ten filmik o audiofilach ale też inne filmy tegoż kanału:
https://www.youtube.com/watch?v=8Qwh8fXs-R4&t=3s

(19.06.2019 20:46)pwa napisał(a):  Skoro zaś wirtualki mają opóźnienia, zaś sprzęt ma nie najlepsze brzmienie, z czym się zgadzam, to może nadszedł czas, żebyś przesiadł się na instrument akustyczny?

Oczywiście! Akustyk, to jedyna i najbardziej słuszna dla mnie droga - zgadzam się. Marzy mi się jakiś wysoki upright, jak np. Grotian-Steinweg albo przynajmniej Petrof ale nie pogardziłbym nawet zadbaną Legnicą z lat 50ych (to były ostatnie dobre Legnice, montowane z poniemieckich fabryk fortepianów).
Czas na akustyka już był dawno, tylko nadal nie pozwalają na to warunki mieszkaniowe (sąsiedzi, 14te piętro i przeprowadzka w planie). Może kiedyś, jak wrócę do Polski i osiądę na dobre.

(19.06.2019 20:46)pwa napisał(a):  Zbieram się powoli do zakupu nowego wirtualnego fortepianu.
co byś polecił w tym zakresie?

Przede wszystkim jakie chcesz mieć brzmienie?
1. Czy ma to być pełen fortepian koncertowy, czy półkoncertowy, typu studio jazzowe? Zależy od gatunku muzyki jaką chcesz na niej grać.
2. Czy ma to być (czyt. które Ci się podoba) brzmienie: europejskie (Bechstein, Steinway Germ, Bosendorfer, Fazioli), czy japońskie (Kawai, Yamaha), czy może amerykańskie (Steinway NY, Rovenscroft)? Każdy lubi co innego.
3. Czy ma to służyć głównie do gry solo, czy jednak do jakiegoś miksu? W przypadku drugiej opcji nie trzeba by się bawić w dużą ilość warstw.
4. Będziesz grał na wtyczce w domu/w studio czy jednak na estradzie? W drugim przypadku zalecana również mniejsza ilość warstw.

(19.06.2019 20:46)pwa napisał(a):  1. EWQL Platinum
2. Garritan Abbey Road CFX Concert Grand (wiele dobrego słyszałem o tym instrumencie, a cena dość atrakcyjna, bo 200$ w pełnej wersji)
3. Któryś z instrumentów Synthogy... Ivory II Studio Grands lub Grand Pianos
Że z Ivory masz doświadczenie, to widzę, ale czy udało Ci się grać na pierwszych dwóch? Możesz coś o nich powiedzieć?

1. EWQL znam tylko z dem - nie ogrywałem. Jest to nadal ładnie brzmiąca wtyczka ale ponoć ma gdzieniegdzie problemy ze słyszalnymi przejściami pomiędzy warstwami (zmienia się brzmienie i słychać inny atak, na poszczególnych dźwiękach). Wtyczkę EWQL posiada forumowiczka "shallya" ale nie wiem czy akurat wersję Platinum - zapytaj Ją.

2. Garritan Abbey Road CFX, również znam tylko z dem i przyznam, że jak na Yamahę, to byłem zachwycony a ogólnie nie przepadam za Yamahą. W mecce wiedzy na ten temat, pt. pianoworld-forum, ma opinię najlepiej grywalnej wtyczki Yamahy (tylko pełna wersja CFX - nie wersja Lite) wśród wszystkich wirtualnych wtyczek tej marki fortepianów, nawet w porównaniu do gigantycznego CFXa z biblioteki VSL.
Ogólnie - Garritan Abbey Road CFX uchodzi za najlepiej grywalną wtyczkę.

3. Studio Grands (znam tylko z dem), to najnowsza wtyczka z biblioteki Synthogy i jest to amerykański, półkoncertowy model B a Grand Pianos (obecnie go mam), to najstarsza wtyczka z ich kolekcji, posiadająca koncertowe modele: niemieckiego Steinwaya D (najbardziej go lubię), Bosendorfera 290 (nie podoba mi się) i Yamahy C7 (całkiem mi się podoba jak na to, że nie przepadam za Yamahą).
Jest jeszcze American Concert D - amerykański, koncertowy Steinway D - miałem, grałem i się nie polubiliśmy ale wśród wtyczkowców uchodzi za najlepiej dopracowaną wtyczkę z biblioteki Synthogy.

Ufff - wytrzymałeś? Undecided

Roland FP-30 | Synthogy Ivory II - Grand Pianos | Production Voices - Compact Grand, Electric V | Neumann KH120 | Grado SR80i | Mackie Big Knob Passive | Zoom H4n
Cytuj
20.06.2019, 12:10 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20.06.2019 12:21 przez pwa.)
Post: #11
Komputer do VSTi
Zacznijmy od komputera. Nie lekceważ procesorów z rodziny i5, bo co niektóre kasują wydajnościowo i7. To bardzo dobre procesory za rozsądną cenę. Myślę, że sensowna, wydajna konfiguracja to koszt pomiędzy 1850 a 2300. Nie wliczam w tę cenę obudowy, ponieważ tak naprawdę zależy to od tego, gdzie komputer będzie zainstalowany. Ponieważ wcześniej miałem desktopa w taniej obudowie za 250 (ze zintegrowanym zasilaczem), więc wszystko razem niemiłosiernie szumiało, co po prostu doprowadzało mnie do szewskiej pasji... gram pianissimo, a w tle słyszę szumiące wiatraki, zwłaszcza jak komputer już pracował przez 1 lub 2 godziny i już się rozgrzał.
W związku z tym w nowym postanowiłem zainwestować w ciszęSmile i postawiłem na osprzęt firmy be quiet! Koszt tej zabawy to 1150,-, ale wreszcie nic mi nie szumi w tle!
1. Chłodzeni: be quiet! Dark Rock 4 PRO - 320,-
2. Obudowa: be Quiet Silent Base 600 - 370,-
3. Zasilacz: be Quiet! Straight Power 11 650W - 460,-
Tutaj masz link do stron producenta, na której znajduje się również kalkulator zasilania tak, abyś mógł dobrać sobie odpowiedni zasilacz.
https://www.bequiet.com/pl
Są oczywiście inni producenci, produkujący ciche komponenty. Zrobiłem pomiary w nocy, w niemal absolutnej ciszy i praktycznie emisja z komputera wtapia się w poziom tła. Zarówno przy włączonym jak i wyłączonym kompie było to ok 22-24dB.
Temperatura procesora rzadko przekracza 40 stopni, a z reguły mieści się w okolicy 35-37. Oczywiście procesor mam ustawiony na 100% wydajności i wszelkie oszczędzanie energii wyłączone.

Co do proponowanej konfiguracji to np.
Taka za 1850:
1) Intel Core i5-9400F - 670,-
2) Corsair 16GB (2 x 8GB) 3000MHz Vengeance LPX Black CL16 - 310,- (cena 8GB (2 x 4GB), ten sam model to 200,-)
3) MSI Z370 Tomahawk - 540,-
4) Patriot 512GB M.2 SSD PCIe Viper VPN100 2280 - 330,- (dysk celowo podaję 0,5TB, ponieważ 256GB jest o jakieś 100,- tańszy, więc moim zdaniem nie ma to większego sensu, tym bardziej, że szybkość zapisu w 0,5T jest dwukrotnie wyższa. Pamiętaj też, że im pojemniejszy dysk SSD, tym dłuższy jego life time... w tym wypadku mniej więcej x 2. Z drugiej strony mój 3 letni dysk 256 ma raptem 3% zużycia, więc mam wrażenie, ze zdąży mnie przeżyć Smile)
Jeżeli zadowolisz się 8GB i dyskiem 256GB, to urwiesz jeszcze z tego 200,-. Czy jest sens? Moim zdaniem nie, jeżeli komp ma Ci służyć kolejne kilka lat.

lub taka za 2300:
1) Intel Core i5-9600K - 1100,- (różnica w cenie procka dość znaczna, ale wydajnościowo nie ma jakiejś bardzo znaczącej różnicy)
2) Corsair 16GB 3000MHz Vengeance LPX Black CL16 - 310,-
3) MSI Z370 Tomahawk - 540,-
4) Patriot 512GB M.2 SSD PCIe Viper VPN100 2280 - 330,-

Co do karty graficznej, to możesz używać wbudowanego w chipset rozwiązania, ale to chyba w przypadku obróbki zdjęć nie najlepszy pomysł. Ja korzystam z karty z pasywnym chłodzeniem (cisza!) Asus GeForce GT710/2GB za 180,-.

Warto też przyjrzeć się procesorom AMD Ryzen, które od kilku lat skutecznie pogryzają hegemonię Intela oferując większą wydajność, za niższą kasę. Poniżej link do strony PassMark, gdzie znajdziesz benchmarki w zasadzie wszystkich procesorów Intela i AMD. Warto sobie porównać.
https://www.cpubenchmark.net/
Co do najsłabszego ogniwa, to generalnie tak właśnie jest, ale gdybyś miał dysk HDD a nie SSD, to właśnie on był by ograniczeniem. Generalnie im więcej pamięci RAM tym lepiej obojętnie na procesor. Pamiętaj, że w przypadku 4Gb, komputer korzysta już z pliku wymiany (swap file), a więc żongluje Twoją pamięcią pomiędzy RAM a dyskiem. W przypadku 16GB RAM swap file można wyłączyć, ponieważ z dużym prawdopodobieństwem nie będzie konieczności wymiany danych pomiędzy RAM a dyskiem. Poprawia to ogólną wydajność systemu i nie skraca życia SSD. Trzeba wziąć pod uwagę fakt, że OS jak również aplikacje rozwijają się i kolejne ich wersje wykorzystują coraz więcej pamięci RAM. Ceny pamięci są teraz naprawdę na bardzo niskim poziomie i warto to wykorzystać. Rok temu 16GB o tych samych parametrach kosztowało ok 700,-. Dzisiaj za takę samą cenę kupisz 32GB. Pamiętaj, że ceny komponentów potrafią znacząco pójść w górę w ciągu 2-3 miesięcy... wystarczy, ze jakaś fabryka się spali i wzrost cen gotowySmile
Prawidłowa konfiguracja Windows, to po prostu wyłączenie wszelkich funkcji lub aplikacji, które pracują w tle i skutecznie zajmują czas procesora nie "stroną" muzyczną, a jakimiś pierdółkami. Na pewno są to sieć, antywirus (również systemowy) czy też wbudowana karta audio. Ponadto warto przejrzeć wszystkie aplikacje i usługi, które uruchamiają się w tle tylko po to, żeby jak by co, to być pod ręką. Wszystkie te śmiecie z naszego punktu widzenia należy wyłączyć. Poniżej linki do kilku porad w tej sprawie:
https://bandzoogle.com/blog/20-ways-to-o...production
Warto też użyć LatencyMon, który pokaże Ci jak na dłoni, które kawałki systemu najbardziej Ci brużdżą.
https://www.resplendence.com/latencymon

Co do fortepianu, to obecnie używam Steinberg The Grand 3. Jest to całkiem przyzwoity instrument za rozsądne pieniądze a dodatkowo kupiłem go w promo za 100€, więc nie ma powodu do narzekań. Z zestawu fortepianów znajdujących się w pudle, w przeciwieństwie do Ciebie, preferuję Yamahę C7. Przynajmniej w tym zestawie jej brzmienie najbardziej mi leży. Naprawdę sporadycznie gram na Bösendorfer 290 Imperial i Steinway D.
Oczywiście tak jak ty, również słuchałem dem tych produktów. Problem jednak w tym, że tak naprawdę, to trzeba je zainstalować i pograć, czasem pokręcić trochę gałami, żeby znaleźć swoje ulubione brzmienie. Jak sam wiesz konkretny instrument u jednego producenta będzie Ci odpowiadał a u innego nie. Żadna z tych firm nie oferuje jednak wersji trial, którą można by zainstalować na, powiedzmy, 2 tygodnie i ograć ją.
Miałem wersję trial Pianoteq 6, ale modelowane piana jakoś kompletnie mi nie leżą, choć sam produkt zbiera świetne recenzje. Cóż, dla mnie to kompletnie nie brzmi. Podobnie z Piano od Arturii, które mam wraz V Collection... kilka razy podchodziłem do niego, ale nie jestem w stanie zdzierżyć tego brzmienia.

Co do Twoich pytań to:
1. Pełen fortepian koncertowy. Głównie klasyka, ale jazz i rozrywka też od czasu do czasu
2. Tak, jak napisałem, na obecną chwilę Yamaha C7, ale nie mam porównania poza Grand 3.
3. Raczej gra solo, być może czasem włączę go w miks.
4. W domu/w studio.

Ten Garritan Abbey Road CFX bardzo mnie zainteresował, no ale fajnie było by na nim pograć i dopiero wtedy zdecydować. W końcu 200$ piechota nie chodzi Smile

DSI Mopho keyb./Pulse2/Blofeld/Ultranova/MOX6/Neutron/Model D/Numa Nero/TR-8/MPX16/Beatstep Pro/UFX1204/Novation Zero SL MkII/DT770/HD600/AKG K77/Focal Alpha 50/Cubase 10 Pro/V Collection 6/Spark 2&VDM/Korg Legacy/The Grand 3/AIR Instrument Complete 3/iZotope RX6&Ozone&Neutron.
Cytuj
21.06.2019, 02:25
Post: #12
Komputer do VSTi
Odniosę się do tego postu dopiero jutro, bo dziś już nie dam rady.
Do usłyszenia.

Roland FP-30 | Synthogy Ivory II - Grand Pianos | Production Voices - Compact Grand, Electric V | Neumann KH120 | Grado SR80i | Mackie Big Knob Passive | Zoom H4n
Cytuj
21.06.2019, 09:58 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21.06.2019 09:59 przez pwa.)
Post: #13
Komputer do VSTi
(21.06.2019 02:25)Rychubil napisał(a):  Odniosę się do tego postu dopiero jutro, bo dziś już nie dam rady.
Do usłyszenia.
To w międzyczasie podsyłam Ci linki do ciekawych poradników odnośnie komputerów pod muzykę
https://musoneo.com/pl/courses/40/episod...-jak-wybra
https://musoneo.com/pl/courses/40/episod...tacjonarny

DSI Mopho keyb./Pulse2/Blofeld/Ultranova/MOX6/Neutron/Model D/Numa Nero/TR-8/MPX16/Beatstep Pro/UFX1204/Novation Zero SL MkII/DT770/HD600/AKG K77/Focal Alpha 50/Cubase 10 Pro/V Collection 6/Spark 2&VDM/Korg Legacy/The Grand 3/AIR Instrument Complete 3/iZotope RX6&Ozone&Neutron.
Cytuj
23.06.2019, 19:08
Post: #14
Komputer do VSTi
(20.06.2019 12:10)pwa napisał(a):  Zacznijmy od komputera. ...

Przede wszystkim serdeczne dzięki za bardzo wyczerpujące i detaliczne odpowiedzi. Naprawdę profesjonalne wyłożenie tematu dotyczącego wydajności komputerów do celów muzycznych i nie tylko a taka wiedza zawsze bezcenna. Oczywiście pewne zależności są mi mn.w. już znane (kolega Valtari jest permanentnie męczony przeze mnie tym tematem lecz cierpliwie i godnie to znosi) ale wiedza w tej dziedzinie, co jakiś czas wymaga odświeżenia i zaktualizowania.

Co na ten moment o tym wszystkim sądzę? Jeszcze u mnie daleko do jakiegoś zakupu w tym temacie ale dobrze wcześniej już wiedzieć co i jak.
Brzmi to wszystko w sumie logicznie i sensownie ale jak zwykle dochodzi jeszcze czynnik ludzki (preferencje i obawy) i wtedy wszystko zaczyna się komplikować.

ale do rzeczy:
Koszt takiego komputera, który da pełen komfort pracy, to nie czarujmy się - około 5000zł. Taki, który obsłużyłby mi tylko Synthogy Ivory pewnie zamknął by się w kwocie 2500zł ale tutaj rodzi się pytanie - jaki sens mieć osobny komputer, tylko do jednej starej już jednak wtyczki, jaką jest Synthogy Ivory II a prawda jest taka, że z czasem chciałoby się mieć coś nowszego, lepszego a co za tym idzie, trzeba byłoby mieć w miarę mocny komputer na zapas. Po za tym komputer, to nie koniec wydatków, bo wtyczka, którą chciałbym mieć, (VSL Steineay D) kosztuje chyba 2500zł razem z kluczem licencyjnym a to nadal tylko jedno brzmienie, jeden fortepian!
No więc jak sobie pomyślę o wydaniu takiej kwoty na taki "przyszłościowy" zestaw, to jest to dla mnie dość mało komfortowe uczucie, zapłacić 10000zł za jeden instrument, tak naprawdę. Do takiej zabawy chyba jednak wypadałoby być albo zawodowym muzykiem (mam na myśli czynną działalność produkcji muzycznej), ktory potrzebuje szeregu różnych wtyczek albo być nieźle nadzianym, żeby pozwalać sobie na takie luksusy.
Wiele bardziej jestem już przekonany do wydania nawet większej sumy na instrument w jednej bryle, jakim jest stage piano i nie jest to nawet jakieś logiczne przemyślenie lecz bardziej podskórne przeczucie.

Jeszcze wrócę na chwilę do fortepianów Ivory a konkretnie właśnie zestawu Grand Pianos, z ktorym jest pewien problem.
Już dawno temu chciałem kupić zestaw Grand Pianos ale ciągle powstrzymywał mnie problem ceny, który polegał na tym, że chcąc mieć tak naprawdę tylko niemieckiego Steinwaya, musiałbym kupić cały zestaw trzech fortepianów, na reszcie których kompletnie mi nie zależało, czyli reasumując - około 1000zł za jedno, nie tak nowe brzmienie. Sylwestra zeszłego roku jednak trafiłem super obniżkę 50% (ostatni produkt na stanie w sklepie Westend) i zdecydowałem się wreszcie go kupić. Ostatecznie okazało się, że ta Yamaha C7 całkiem mi się spodobała jak na Yamahę i czasem na niej gram więc opłacalność zestawu Grand Pianos nieco wzrosła.

(20.06.2019 12:10)pwa napisał(a):  Oczywiście tak jak ty, również słuchałem dem tych produktów. Problem jednak w tym, że tak naprawdę, to trzeba je zainstalować i pograć, czasem pokręcić trochę gałami, żeby znaleźć swoje ulubione brzmienie. Jak sam wiesz konkretny instrument u jednego producenta będzie Ci odpowiadał a u innego nie. Żadna z tych firm nie oferuje jednak wersji trial, którą można by zainstalować na, powiedzmy, 2 tygodnie i ograć ją.

To prawda, największym problemem wtyczek właśnie jest brak możliwości ich ogrania. Są jednak dwie pseudo możliwości żeby je ciut dokładniej poznać, choć to nadal namiastki ale zawsze to coś.
Pierwsza nie zawsze działa ale można spróbować umówić sesję online:
https://www.bestservice.com/try-sound.html
Druga, to: nagrać coś na swoim DAWie w formacie MIDI, potem wysłać plik komuś, kto ma daną wtyczkę, On przepuści to przez swoją wtykę na kilku ustawieniach, zapisze w formacie audio wav i Ci wyśle do posłuchania. Mogę Ci np. przepuścić twoje MIDI przez moją C7 jak chcesz.

(20.06.2019 12:10)pwa napisał(a):  Miałem wersję trial Pianoteq 6, ale modelowane piana jakoś kompletnie mi nie leżą, choć sam produkt zbiera świetne recenzje. Cóż, dla mnie to kompletnie nie brzmi.

Mnie również brzmienia Pianoteq nie podeszły. Jakoś brzmią nieprawdziwie - przemodelowane jak modelka na wybiegu Wink

(20.06.2019 12:10)pwa napisał(a):  1. Pełen fortepian koncertowy. Głównie klasyka, ale jazz i rozrywka też od czasu do czasu
2. Tak, jak napisałem, na obecną chwilę Yamaha C7, ale nie mam porównania poza Grand 3.
3. Raczej gra solo, być może czasem włączę go w miks.
4. W domu/w studio.

Ten Garritan Abbey Road CFX bardzo mnie zainteresował, no ale fajnie było by na nim pograć i dopiero wtedy zdecydować. W końcu 200$ piechota nie chodzi Smile

Myślę że dla Ciebie (jeśli masz na tyle wydajny komputer) najlepszą wtyczką może być Garritan CFX. Zarejestruj się na pianoworld forum i wyślij komuś, kto ma Garritana swoje nagrane MIDI. Nie będzie to do końca twoje osobiste ogranie wtyczki ale zawsze to coś.

Z obecnych kolekcji wirtualnych Yamah C7, z tego co udało mi się znaleźć, to lista mn.w. wygląda tak:
1. Synthogy Ivory II Grand Pianos
2. EWQL Platinum
3. Sampletekk 7CG & TBO (ten sam fortepian lecz inne ustawienia mikrofonowe)
4. Acoustic Samples
5. Impact Soundworks Pearl Concert Grand
6. Production Voices - Production Grand 2
7. Orange Tree Rosewood Grand
8. Cinematic Studio Piano
9. Keyscape Yamaha C7

Roland FP-30 | Synthogy Ivory II - Grand Pianos | Production Voices - Compact Grand, Electric V | Neumann KH120 | Grado SR80i | Mackie Big Knob Passive | Zoom H4n
Cytuj
23.06.2019, 23:03
Post: #15
Komputer do VSTi
Oi Rychubil, Rychubil... ja widzę, że ten Nord Grand kompletnie Cię zauroczył i od jego magii oderwać się nie możeszSmile
Nie powiem, instrument prezentuje się zacnie bez dwóch zdań. Kawał sprzętu, który fajnie jest mieć pod palcami... a jak by co, to zawsze go można jako kontrolera użyć.

Cytat:Koszt takiego komputera, który da pełen komfort pracy, to nie czarujmy się - około 5000zł.
Wierz mi, że obydwie przedstawione przeze mnie konfiguracje bez zadyszki wciągną każdy fortepian wirtualny jak młody pelikanSmile
Jakie są kluczowe elementy komputera, które mają znaczenie w przypadku wirtualnych instrumentów? Wbrew pozorom, nie jest to procesor, a dysk i pamięć. Oczywiście procesor też musi mieć przyzwoitą wydajność, ale te które Ci proponowałem, to czołówka i5.
Szybki dysk i pojemna i szybka pamięć, to więcej, niż połowa sukcesu. Podczas gry sample ładowane są z dysku do pamięci operacyjnej. Im większa ta pamięć, tym rzadziej procesor sięga do dysku.
Dysk SSD z proponowanych konfiguracji posiada interfejs NVME PCI i jest wpięty bezpośrednio w magistralę PCI (specjalne sloty na płycie głównej). Jego szybkość odczytu jest 6 krotnie szybsza, niż standardowego dysku SSD SATA, zaś zapisu czterokrotnie (ale w tym przypadku nie ma to znaczenia). Pamięć RAM, to może nie top gamingowy, ale dość szybka i w zupełności wystarczająca.
Absolutnie nie musisz się obawiać, że taka konfiguracja nie da sobie rady nawet z tym Ferrari od VSLSmile
Jeszcze Ci sporo zapasu zostanie, jak byś chciał popracować w DAW nad miksem, produkcją i masteringiem Smile
Fakt, moja konfiguracja kosztowała ok. 6 tys. (ale procesor jest tylko ok. 50% wydajniejszy), ale budowałem ją z myślą o DAW, nie o instrumentach. Potrzebowałem konfiguracji, która pociągnie bez problemów sesje z kilkudziesięcioma ścieżkami, z wyrafinowanymi procesorami dynamiki, automatyką oraz efektami. Tak naprawdę DAW i obróbka dźwięku w procesie produkcji to jest to, co obciąża procesor. Niektóre instrumenty też, ale raczej wyrafinowane syntezatory, gdzie dźwięk jest "produkowany" w czasie rzeczywistym.
Mój komputer w stanie spoczynku obciąża procesor na poziomie 1-2%. Przy normalnej grze na C7 od Steinberga nie przekracza 2%... jak już się oparłem o klawiaturę obiema rękami a polifonia podskoczyła do 120-130 głosów, to obciążenie procesora skoczył do zawrotnej wartości.... 3%!!!
Pewnie VSL obciążył by go bardziej... do 5...może 10%?

Cytat:Po za tym komputer, to nie koniec wydatków, bo wtyczka, którą chciałbym mieć, (VSL Steineay D) kosztuje chyba 2500zł razem z kluczem licencyjnym a to nadal tylko jedno brzmienie, jeden fortepian!

Cóż, jak się chce przesiąść do Rolls-Royce'a, no to trzeba się liczyć z kosztamiSmile
Cytat:No więc jak sobie pomyślę o wydaniu takiej kwoty na taki "przyszłościowy" zestaw, to jest to dla mnie dość mało komfortowe uczucie, zapłacić 10000zł za jeden instrument, tak naprawdę. Do takiej zabawy chyba jednak wypadałoby być albo zawodowym muzykiem (mam na myśli czynną działalność produkcji muzycznej), ktory potrzebuje szeregu różnych wtyczek albo być nieźle nadzianym, żeby pozwalać sobie na takie luksusy.
Wiele bardziej jestem już przekonany do wydania nawet większej sumy na instrument w jednej bryle, jakim jest stage piano i nie jest to nawet jakieś logiczne przemyślenie lecz bardziej podskórne przeczucie.

Moim zdaniem proponowana konfiguracja będzie Ci służyła przez kilka lat bez problemu ogarniając VSL oraz inne instrumenty i DAW w rozsądnym zakresie. Procesor zawsze możesz wymienić na wydajniejszy i7 lub i9 (płyta używa podstawki LGA1151, więc tylko Intele 8 generacji są z nią kompatybilne), o ile będziesz miał taką potrzebę.

Cytat:Myślę że dla Ciebie (jeśli masz na tyle wydajny komputer) najlepszą wtyczką może być Garritan CFX. Zarejestruj się na pianoworld forum i wyślij komuś, kto ma Garritana swoje nagrane MIDI. Nie będzie to do końca twoje osobiste ogranie wtyczki ale zawsze to coś.

Dzięki za podpowiedź

Cytat:Z obecnych kolekcji wirtualnych Yamah C7, z tego co udało mi się znaleźć, to lista mn.w. wygląda tak:
1. Synthogy Ivory II Grand Pianos
2. EWQL Platinum
3. Sampletekk 7CG & TBO (ten sam fortepian lecz inne ustawienia mikrofonowe)
4. Acoustic Samples
5. Impact Soundworks Pearl Concert Grand
6. Production Voices - Production Grand 2
7. Orange Tree Rosewood Grand
8. Cinematic Studio Piano
9. Keyscape Yamaha C7

... i za listę. Nie omieszkam zrobić przeglądu tych instrumentówSmile

DSI Mopho keyb./Pulse2/Blofeld/Ultranova/MOX6/Neutron/Model D/Numa Nero/TR-8/MPX16/Beatstep Pro/UFX1204/Novation Zero SL MkII/DT770/HD600/AKG K77/Focal Alpha 50/Cubase 10 Pro/V Collection 6/Spark 2&VDM/Korg Legacy/The Grand 3/AIR Instrument Complete 3/iZotope RX6&Ozone&Neutron.
Cytuj
24.06.2019, 01:13
Post: #16
Komputer do VSTi
(23.06.2019 23:03)pwa napisał(a):  Oi Rychubil, Rychubil... ja widzę, że ten Nord Grand kompletnie Cię zauroczył i od jego magii oderwać się nie możeszSmile
Kawał sprzętu, który fajnie jest mieć pod palcami... a jak by co, to zawsze go można jako kontrolera użyć.

Nord grand - to już niemal jakaś infekcja mózgu i serca zarazem AngelHeart
Kiedyś wyznałem na forum, że moim ideałem stage piana byłby Nord z klawiaturą Kawai i dużym samplem Steinwaya, no i proszę - stało się Rolleyes No i jak tu nie zwariować Big Grin

(23.06.2019 23:03)pwa napisał(a):  Wierz mi, że obydwie przedstawione przeze mnie konfiguracje bez zadyszki wciągną każdy fortepian wirtualny jak młody pelikanSmile
(23.06.2019 23:03)pwa napisał(a):  Absolutnie nie musisz się obawiać, że taka konfiguracja nie da sobie rady nawet z tym Ferrari od VSLSmile

Oj mącisz mi w głowie strasznie i wzniecasz nadzieję na powrót do wtyczek. Już i tak chodzę zadżumiony przez Norda grand a teraz jeszcze powraca wizja Steinwaya z VSL.
Nie chcę nic wyrokować ale mam nad czym myśleć. Huh

(23.06.2019 23:03)pwa napisał(a):  Moim zdaniem proponowana konfiguracja będzie Ci służyła przez kilka lat bez problemu ogarniając VSL oraz inne instrumenty i DAW w rozsądnym zakresie.

Czy masz tu na myśli te konfiguracje na procesorze i5, do 2300zł?

(23.06.2019 23:03)pwa napisał(a):  Cóż, jak się chce przesiąść do Rolls-Royce'a, no to trzeba się liczyć z kosztamiSmile

To prawda Sir Wink

Roland FP-30 | Synthogy Ivory II - Grand Pianos | Production Voices - Compact Grand, Electric V | Neumann KH120 | Grado SR80i | Mackie Big Knob Passive | Zoom H4n
Cytuj
24.06.2019, 20:03
Post: #17
Komputer do VSTi
Cytat:Czy masz tu na myśli te konfiguracje na procesorze i5, do 2300zł?
Ta za 1850 też pociągnie, ale ta za 2300 jest dużo sensowniejsza w pomiarach pojedynczego rdzenia procesora.
Desktop może zajmuje więcej miejsca, ale ma kilka poważnych zalet:
- lepsze możliwości chłodzenie
- możliwości rozbudowy
- możliwość wymiany procesora na mocniejszy
Możesz dokładnie podać, jaką i5 masz w swoim Dellu? Domyślam się, że 3 generacji, ale jaką dokładnie?

DSI Mopho keyb./Pulse2/Blofeld/Ultranova/MOX6/Neutron/Model D/Numa Nero/TR-8/MPX16/Beatstep Pro/UFX1204/Novation Zero SL MkII/DT770/HD600/AKG K77/Focal Alpha 50/Cubase 10 Pro/V Collection 6/Spark 2&VDM/Korg Legacy/The Grand 3/AIR Instrument Complete 3/iZotope RX6&Ozone&Neutron.
Cytuj
25.06.2019, 00:52
Post: #18
Komputer do VSTi
(24.06.2019 20:03)pwa napisał(a):  Możesz dokładnie podać, jaką i5 masz w swoim Dellu? Domyślam się, że 3 generacji, ale jaką dokładnie?

Intel® Core™ i5-3210M CPU @ 2.50GHz

Roland FP-30 | Synthogy Ivory II - Grand Pianos | Production Voices - Compact Grand, Electric V | Neumann KH120 | Grado SR80i | Mackie Big Knob Passive | Zoom H4n
Cytuj
25.06.2019, 06:44 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 25.06.2019 06:50 przez pwa.)
Post: #19
Komputer do VSTi
Poniżej porównanie obydwu procesorów. Wynika z niego, że Twój procesor jest niemal 4 krotnie mniej wydajny, zaś pojedynczy wątek dwukrotnie od proponowanego przeze mnie. Wnioski pozostawiam TobieSmile

Intel Core i5-3210M @ 2.50GHz | Intel Core i5-9600K @ 3.70GHz
Socket Type: PGA988B | FCLGA1151
Clockspeed: 2.5 GHz | 3.7 GHz
Turbo Speed: Up to 3.1 GHz | Up to 4.6 GHz
# of Physical Cores: 2 (2 logical cores per physical) | 6
Max TDP: 35W | 95W
Single Thread Rating: 1520 | 2680
CPU Mark: 3827 | 13508

DSI Mopho keyb./Pulse2/Blofeld/Ultranova/MOX6/Neutron/Model D/Numa Nero/TR-8/MPX16/Beatstep Pro/UFX1204/Novation Zero SL MkII/DT770/HD600/AKG K77/Focal Alpha 50/Cubase 10 Pro/V Collection 6/Spark 2&VDM/Korg Legacy/The Grand 3/AIR Instrument Complete 3/iZotope RX6&Ozone&Neutron.
Cytuj
25.06.2019, 11:00
Post: #20
Komputer do VSTi
Ho,ho! Dobrze mi to wróży na przyszłość Smile
Póki mój co mój Dell jeszcze jakoś zipie, to na będę na nim jechał aż go zajadę a potem pewnie złożę taką mn.w. konfigurację a może i lepszą ale to się jeszcze okaże, jeszcze nie teraz.
Dzięki wielkie Smile

Roland FP-30 | Synthogy Ivory II - Grand Pianos | Production Voices - Compact Grand, Electric V | Neumann KH120 | Grado SR80i | Mackie Big Knob Passive | Zoom H4n
Cytuj
25.06.2019, 18:25 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 25.06.2019 18:26 przez pwa.)
Post: #21
Komputer do VSTi
Cieszę się, że mogłem podzielić się wiedzą i doświadczeniem nie tylko z branży muzycznejSmile
Jak już będziesz, się przymierzał do nowego komputera, to nie omieszkaj rzucić okiem na procesory AMD Ryzen. Są naprawdę równie wydajne, jak Intel, natomiast sporo tańsze. Gdybym w tej chwili budował komputer, zdecydował bym się na AMD.
Jeżeli będziesz wybierał płytę główną, zwróć uwagę, żeby była wyposażona w tzw. thunderbolt header. Pozwala on na instalację i obsługę karty Thunderbolt. Nie każda płyta posiada taką funkcjonalność.
Jak byś potrzebował pomocy, wal jak w dym!Smile

DSI Mopho keyb./Pulse2/Blofeld/Ultranova/MOX6/Neutron/Model D/Numa Nero/TR-8/MPX16/Beatstep Pro/UFX1204/Novation Zero SL MkII/DT770/HD600/AKG K77/Focal Alpha 50/Cubase 10 Pro/V Collection 6/Spark 2&VDM/Korg Legacy/The Grand 3/AIR Instrument Complete 3/iZotope RX6&Ozone&Neutron.
Cytuj
25.06.2019, 19:08
Post: #22
Komputer do VSTi
Naprawdę nie wiem jak dziękować Smile
Jak przyjdzie czas na zmianę komputera, to bądź pewien, że będę do Ciebie pisał w tej sprawie a tak nawiasem, to cieszę się, że dołączyłeś do naszego forum, bo bardzo dużo wnosisz, podobnie jak kolega bestspec, który również mocno się tutaj udziela i tak samo posiada sporą wiedzę.
Pozdrawiam Smile

Roland FP-30 | Synthogy Ivory II - Grand Pianos | Production Voices - Compact Grand, Electric V | Neumann KH120 | Grado SR80i | Mackie Big Knob Passive | Zoom H4n
Cytuj
25.06.2019, 20:19
Post: #23
Komputer do VSTi
A ja czuję, że Rychu i tak pójdzie w stronę Norda. Wybór wielu brzmień (które ciągle dochodzą nowe za darmo), można grać bez odpalania kompa, to jednak inne wrażenie, no i kawał pięknej maszyny, no chyba, że kontroler w stylu VPC1 + wtyczka wtedy.

Yamaha P-515, Roland FA-07, Hammond XK-1c
Presonus Eris E5, AKG K271 MKII
Cytuj
25.06.2019, 21:46
Post: #24
Komputer do VSTi
(25.06.2019 20:19)pawelsz napisał(a):  A ja czuję, że Rychu i tak pójdzie w stronę Norda. Wybór wielu brzmień (które ciągle dochodzą nowe za darmo), można grać bez odpalania kompa, to jednak inne wrażenie, no i kawał pięknej maszyny, no chyba, że kontroler w stylu VPC1 + wtyczka wtedy.
No na to wszystko wskazujeSmile... Rychu zadurzony w tym instrumencie po uszySmile
Moim skromnym zdaniem, jedno z drugim się nie kłuci poza faktem, że 2 grzybki w barszcz, to już trochę słono by kosztowało ;-)

DSI Mopho keyb./Pulse2/Blofeld/Ultranova/MOX6/Neutron/Model D/Numa Nero/TR-8/MPX16/Beatstep Pro/UFX1204/Novation Zero SL MkII/DT770/HD600/AKG K77/Focal Alpha 50/Cubase 10 Pro/V Collection 6/Spark 2&VDM/Korg Legacy/The Grand 3/AIR Instrument Complete 3/iZotope RX6&Ozone&Neutron.
Cytuj
25.06.2019, 22:04 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 25.06.2019 22:08 przez bestspec.)
Post: #25
Komputer do VSTi
(25.06.2019 19:08)Rychubil napisał(a):  Naprawdę nie wiem jak dziękować Smile
Jak przyjdzie czas na zmianę komputera, to bądź pewien, że będę do Ciebie pisał w tej sprawie a tak nawiasem, to cieszę się, że dołączyłeś do naszego forum, bo bardzo dużo wnosisz, podobnie jak kolega bestspec, który również mocno się tutaj udziela i tak samo posiada sporą wiedzę.
Pozdrawiam Smile

Skoro zostałem wywołany to dorzucę swoje 5 groszy ;-)

Mogę potwierdzić że nawet ta tańsza konfiguracja da spokojnie radę. Od wielu lat składam komputery na zamówienie (głównie znajomym i znajomym moich znajomych, bo bardziej jest to moje jedno z wielu chobby) i również dla celów domowego studia i około pół roku temu składałem podobny zestaw jak ten tańszy proponowany przez @pwa, tyle że ze względów budżetowych zastosowany został słabszy procesor bo i3 8100 (450zł) i taki zestaw również sobie dobrze radzi w domowym studiu.
Jedyne co moim zdaniem warto rozważyć to zakup płyty głównej z Chipsetem Z390 (nie Z370) aby zapewnić sobie obsługę procesorów z serii "i9". Cena płyty będzie na podobnym poziomie od MSI czy Gigabyte (ja kupiłem MSI MAG Z390M MORTAR za około 630zł ale są też tańsze podobne modele).
Procesory szybko tanieją jak wchodzi nowa seria "i" a mając zapewniona zgodność z rodziną i9 masz więcej procesorów do wyboru i za kilka lat za nieduże pieniądze możesz sobie podnieść wydajność o kilkadziesiąt procent.

Kurzweil PC3K8 Kore64 i Ribbon, Virus Ti2 Desktop, Waldorf Blofeld, Yamaha MODX6.
Do sprzedania:
1) Waldorf Blofeld z Licencją SL (wgrywanie sampli),
2) Interfejs audio: M-Audio Profire610 (komplet)
Cytuj
26.06.2019, 06:16 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26.06.2019 06:16 przez pwa.)
Post: #26
Komputer do VSTi
Masz rację bestspec. Ja swój składałem rok temu, kiedy prace nad Z390 jeszcze trwałySmile. Jak bym składał teraz, to zdecydował bym się na płytę z tym chipsetem. Gwoli ścisłości, to jakiś czas temu poszły już aktualizacje od producentów i płyty z Z370 również obsługują i9... no ale nie mają USB 3.1 2gen.

DSI Mopho keyb./Pulse2/Blofeld/Ultranova/MOX6/Neutron/Model D/Numa Nero/TR-8/MPX16/Beatstep Pro/UFX1204/Novation Zero SL MkII/DT770/HD600/AKG K77/Focal Alpha 50/Cubase 10 Pro/V Collection 6/Spark 2&VDM/Korg Legacy/The Grand 3/AIR Instrument Complete 3/iZotope RX6&Ozone&Neutron.
Cytuj


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości