Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Powrót po latach - jaki instrument
25.12.2018, 21:30 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26.12.2018 13:57 przez 77rpm.)
Post: #1
Powrót po latach - jaki instrument
Witam wszystkich forumowiczów,
ponad 25 lat temu mając 8 czy 9 lat grałem na pianinie, następnie w moim życiu przewijała się perkusja, gitara basowa, gitara elektryczna i kilka innych. Wszystko tylko dla siebie, nie interesuje i nigdy nie interesowało mnie granie w zespole, koncerty itp. Kocham muzykę, ale głównie na słuchawkach Tongue

Szukam instrumentu dla siebie, mam ponad 15 lat przerwy w graniu na czymkolwiek. Najmilej wspominam klawisze.

Powiedzcie mi - czy klawiatura sterująca (M-Audio Keystation 88) to dobry wybór, czy lepiej dozbierać na elektryczne pianino (Yamaha P45) ?


Jeśli klawiatura sterująca, to czego jeszcze będę do niej potrzebował ?
Komputer: dość mocna skrzynia robocza, Tascam Dr60, może służyć jako interfejs, głośniki to EDIFIER R1600 (wiem, że nie są to monitory, ale dają naprawdę przyzwoity dźwięk), i słuchawki Sennheiser 380pro.


Interesuje mnie granie dla siebie, zabawa muzyką - chcę sobie przypomnieć nuty, granie na dwie ręce i... zobaczymy co dalej. Od zawsze uwielbiałem wszelkie brzmienia syntezatorów Heart

Na początek dźwięk pianina w zupełności powinien wystarczyć. Moja partnerka ostatnio zakupiła Keyboard Casio CT-X700, pomyślałem, że jak i ja sprawie sobie coś do grania to będzie prawie równy start i wspólna nauka, dodatkowo mnóstwo wspólnej zabawy. (oczywiście, mogę też używać jej instrumentu, podzielimy się Smile )
Mocno zagłębiałem się w treść forum,cały czas zalecacie klawiaturę z 88 klawiszami... faktycznie jest tak duża różnica, kiedy traktujemy muzykę i naukę bardzo hobbystycznie?


Dziękuję Wam za pomoc i poświęcony mi czas.
Cytuj
26.12.2018, 16:35
Post: #2
RE: Powrót po latach - jaki instrument
Jakoś nie ufałbym tak tanim konstrukcjom jak M-Audio Keystation https://www.youtube.com/watch?v=ALYLuMnOaaA

Jeśli piszesz o graniu na pianinie na dwie ręce (!) i jeszcze o syntezatorach to widzi mi się tu coś pokroju Rolanda JUNO-DS88. Może jakiś Kurzweil serii SP? Tak, klawiatura powinna mieć przynajmniej te 73/76 klawiszy a najlepiej 88, bo będziesz się wkurzał jak Ci braknie miejsca żeby uderzyć dźwięk, szczególnie w basie. 61 klawiszy to jak się gra keyboardem ze stylami to może wystarczyć.

Ewentualnie rzeczywiście klawiatura sterująca plus użyć komputera, ale chyba powinna być solidniejsza niż Keystation. Nie mam doświadczenia z graniem z komputerem, jestem sprzętowcem, że tak powiem.

Najbezpieczniej chyba na początek przypomnieć sobie conieco na keyboardzie partnerki, a po jakimś czasie pewnie będziesz wiedział, czego potrzebujesz.

Jest: Yamaha P-515 Smile, Hammond XK-1c Big Grin, Roland FA-07
Było: Roland FP-80, Roland FA-06, Yamaha DGX-305, Casio CTK-120
Cytuj
26.12.2018, 20:32
Post: #3
RE: Powrót po latach - jaki instrument
Witaj.
Yamaha P45 to dobry wybór na początek, ale te kilka brzmień szybko Ci się znudzi.
Skoro lubisz brzmienia syntezatorowe, to jeżeli możesz pozwolić sobie na taki wydatek to postaw na Yamahę MX88 lub posłuchaj rady Pawelsza i wybierz Rolanda Juno DS88.
Ctx700 bym nie dotykał, to zabawka z tandetną klawiaturą, szkoda kaleczyć dłonie Smile
Cytuj
26.12.2018, 22:51 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26.12.2018 23:09 przez 77rpm.)
Post: #4
RE: Powrót po latach - jaki instrument
Polecacie już konkretne kombosy, za konkretne kwoty.
A co myślicie o pomyśle kupienia po prostu klawiatury midi i jakiejś wtyczki do pc?
Np wspomnianej dość taniej klawiatury maudio 88 i ew jakiegoś małego kontrolera z potencjometrami, którego w sumie będę mógł używać też przy obrabianiu zdjęć w Lightroomie.

Takie rozwiązanie można mieć już w okolicach tysiąca złotych... I wtedy ograniczają tylko wtyczki. Na początek chciałem skupić się na teorii muzyki, przypomnienie sobie wszystkiego, a może i nauce od początku. Zawsze podobała mi się gra akordami.

Dziś chwilę grałem na wspomnianym Casio - wrażenia jak to na Keyboardzie, na słuchawkach brzmienie jest jak dla mnie ok, po prostu ok. Zawsze miałem tylko keyboard, nie wiem jak to jest moc więcej, ciężko to porównać.

Dziękuję Wam za tak szybkie odpowiedzi.
Cytuj
26.12.2018, 23:02
Post: #5
RE: Powrót po latach - jaki instrument
Cześć,
Osobiście postawił bym na Rolanda DS88 bo w porównaniu do MX88 moim zdaniem jest bardziej wszechstronny. Lepiej nada się np jako klawiatura sterująca bo ma więcej manipulatorów oraz posiada pady. Nie bez znaczenia jest też możliwość wczytywania sampli a w ostatniej aktualizacji systemu dodano sporo dobrego jak między innymi możliwość edycji i budowanie wielowarstwowych multisampli. Więcej też u Rolanda można pobrać za darmo banków brzmień/sampli na stronie Axial (jest tam obecnie 17 banków do pobrania). Cenowo chyba podobnie stoją.

Kurzweil PC3K8 Kore64 i Ribbon, Virus Ti2 Desktop, Waldorf Blofeld, Yamaha MODX6.
Do sprzedania:
1) Waldorf Blofeld z Licencją SL (wgrywanie sampli),
2) Interfejs audio: M-Audio Profire610 (komplet)
Cytuj
27.12.2018, 14:02
Post: #6
RE: Powrót po latach - jaki instrument
Z tymi bankami brzmień jest tak, że owszem są, ale niestety można je wgrywać jedynie w całości i można mieć zainstalowany jednocześnie 1 bank w JUNO (2 w FA).
Zresztą, użytkownikowi 77rpm, z tego co czytam, nie będzie potrzebny syntezator w roli klawiatury sterującej. Albo syntezator ze wszystkim albo sama klawiatura. Opcja z klawiaturą sterującą powinna być chyba sporo tańsza. Swoją drogą ciekaw jestem co polecilibyście możliwie taniego a sensownego z 88 klawiszami. I myślę, że rozmowa powinna dotyczyć klawiatur ważonych.
To M-Audio Keystation II ma na Amazon.com ocenę 3,4/5 gwiazdek, a więc coś serio musi być nie tak - po pewnym czasie psują się styki pod klawiszami, niektóre przestają grać, inne grają cały czas z maksymalną głośnością, nie mówiąc o tym, że to klawiatura półważona - chyba, że takiej szukasz, ale do pianina przede wszystkim?... z niewielkim budżetem chyba lepiej poszukać czegoś używanego z nieco wyższej półki, np. coś na bazie klawiatury Fatar. Czy jakiś znajomy nie dysponuje czymś lepszym niż keyboardem, żebyś mógł się przekonać "jak to jest móc więcej"?

Jest: Yamaha P-515 Smile, Hammond XK-1c Big Grin, Roland FA-07
Było: Roland FP-80, Roland FA-06, Yamaha DGX-305, Casio CTK-120
Cytuj
27.12.2018, 19:45 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27.12.2018 22:33 przez 77rpm.)
Post: #7
RE: Powrót po latach - jaki instrument
Z nieco droższych, ale nadal przystępnych znalazłem jeszcze Nektar Impact LX88 - tylko cenowo wypada prawie drugie tyle ile M-audio.
Czy przy klawiaturach midi jest jakieś opóźnienie ?

Co wydaje się dobrym rozwiązaniem (na mój rozum) - podłączam klawiaturę do PC, odpalam program o nazwie DOBRY DŹWIĘK PIANINA, albo program SUPER SYNTEZATOR, podpinam słuchawki (ew. głośniki) i po prostu uczę się grać i bawić muzyką. Takie mam wymagania. Pianista ze mnie żaden, mogę poświęcić na to 2 może 3 godziny w tygodniu (nie ma się co oszukiwać, trzeba patrzeć realnie) i po prostu przypominać sobie wszystko, uczyć na nowo.

Teoretycznie mamy w domu wspomniane Casio, ale często jest tak, że mamy wolny czas dokładnie w tym samym czasie Smile A mając dwa instrumenty, zawsze w sumie można pograć z czasem razem... stąd pomysł na klawiaturę. (czy 88 klawiszy ? Nie wiem, ale taka opcja i zakup wydaje się najmądrzejszy).

P. S. Kiedyś grając na basie miałem taki program GuitarPro i taby. Znacie jakieś alternatywy do pianina? Ew. Skąd brac nuty? Znalazłem aplikacje np Flowkey, ale czasami prościej mieć po prostu same wydrukowane nuty...
Cytuj
27.12.2018, 23:02 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27.12.2018 23:07 przez bestspec.)
Post: #8
RE: Powrót po latach - jaki instrument
Keystation 88 II - nie łudźmy się ale jak klawiatura kosztuje 800zł i ma 88 klawiszy fortepianowych to nie może to być dobra klawiatura albo za długo podziałać w dobrym stanie. Na to trzeba przeznaczyć minimum 2 x więcej kasy (w zasadzie można powiedzieć że te dobre to 2000 zł i wyżej).
Z klawiatur z 88 klawiszy to M-Audio Hammer 88 ma bardzo dobre opinie co do samej klawiatury a cena jest przystępna bo to 2000zł to chyba najniższa cena za dobrą kalawiaturę z Hammer Action.
W podobnej cenie jest (trochę tańszy) Nektar Impact LX88+ i ma już więcej kontrolerów i pady ale za to ludzie narzekają na klawiaturę że nierealistyczna (i półważona).
Słyszałem też sporo dobrego o AKAI MPK 88 ale tu cena już bliżej 3000 zł
Na żadnej z wymienionych nie grałem żeby było jasne ;-)

Tu macie ranking klawiatur z 88 klawiszami z profesjonalnym opisem i odnośnikami do opisów na profesjonalnym znanym portalu.

https://www.gearank.com/guides/88-key-mi...lers#33940

Kurzweil PC3K8 Kore64 i Ribbon, Virus Ti2 Desktop, Waldorf Blofeld, Yamaha MODX6.
Do sprzedania:
1) Waldorf Blofeld z Licencją SL (wgrywanie sampli),
2) Interfejs audio: M-Audio Profire610 (komplet)
Cytuj
28.12.2018, 12:33 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 28.12.2018 12:49 przez pawelsz.)
Post: #9
RE: Powrót po latach - jaki instrument
Czysty link od samej góry strony
https://www.gearank.com/guides/88-key-midi-controllers

Swoją drogą jeśli klawiatura ma być używana 2-3 godziny w tygodniu to czy rzeczywiście musi być ważona?
Jeśli nie, to jeszcze istnieje instrument Numa Compact 2, który może być używany zarówno jako klawiatura sterująca jak i samodzielny instrument, który można szybko włączyć i używać nawet bez komputera, co może mieć znaczenie w przypadku ograniczonego czasu na granie, kiedy może się nam nie chcieć uruchamiać całej maszynerii, żeby sobie pograć. Ma nawet jakieś tam głośniczki. W środku siedzi Fatar TP/9, a więc nie powinien być to sprzęt awaryjny, ale trudno uznać tę klawiaturę za wiernie odwzorowującą klawiaturę pianina.

Jest: Yamaha P-515 Smile, Hammond XK-1c Big Grin, Roland FA-07
Było: Roland FP-80, Roland FA-06, Yamaha DGX-305, Casio CTK-120
Cytuj
28.12.2018, 20:25
Post: #10
RE: Powrót po latach - jaki instrument
Pograłem chwilę na tym Casio - jest znośny, jak to Keyboard Smile
Odkryłem aplikację FlowKEy - bardzo przyjazna, w sam raz do nauki nowych utworów, premium przystępne cenowo, póki co wystarcza. Właśnie do takiego grania szukam sprzętu + czasami pomieszać coś z z brzmieniem syntezatorów lat 70 i 80tych.

Teoretycznie pianino cyfrowe też można podpiąć pod komputer. I wracam do sedna - kupić tanie klawisze jak np M-Audio czy pobawić się Keyboardem, i za pół roku kupić coś z nieco lepszej półki jak np Yamaha P45 czy np klawiatura Studiologic SL88 Studio.
Cytuj
28.12.2018, 21:52
Post: #11
RE: Powrót po latach - jaki instrument
Poczekać, pobawić się Wink

Jest: Yamaha P-515 Smile, Hammond XK-1c Big Grin, Roland FA-07
Było: Roland FP-80, Roland FA-06, Yamaha DGX-305, Casio CTK-120
Cytuj
29.12.2018, 00:07
Post: #12
RE: Powrót po latach - jaki instrument
(28.12.2018 21:52)pawelsz napisał(a):  Poczekać, pobawić się Wink

Racja a z czasem i doświadczeniem będziesz dokładniej wiedział czego potrzebujesz i jaki instrument będzie Ci potrzebny.

Roland FP-30, Yamaha Reface CP, Zoom MS-70CDR,
Synthogy Ivory II Grand Pianos, Production Voices-Compact Grand,
trąbka, kornet, bambusowy flet poprzeczny, okaryna.
Audio Technica ATH-M50X, UiiSii CM5
Cytuj
29.12.2018, 23:56
Post: #13
RE: Powrót po latach - jaki instrument
Dziękuję za odpowiedzi. Tak zrobię.
Chciałem zobaczyć i poznać możliwości podpięcia instrumentu do komputera i uzyskania innego brzmienia. Jestem zakochany w dźwiękach starego Joy Division czyli Arp Omni - czego szukać by uzyskać to po podłączeniu do pc? Mając instrument - jakie oprogramowanie powinienem kupić, by zacząć taka zabawę?

Pomożecie mi wybrać zestaw startowy? Wink

Jeśli chodzi o interfejs - posiadam tylko rejestrator Tascam dr60, choć na prosty rozum wystarczy podpiąć klawiaturę czy keyboard kablem usb - czy jestem w błędzie?
Cytuj
30.12.2018, 02:27
Post: #14
RE: Powrót po latach - jaki instrument
(29.12.2018 23:56)77rpm napisał(a):  Jeśli chodzi o interfejs - posiadam tylko rejestrator Tascam dr60, choć na prosty rozum wystarczy podpiąć klawiaturę czy keyboard kablem usb - czy jestem w błędzie?

Podpinasz klawiaturę do komputera poprzez kabel USB lub kabel midi/USB. Tascama również podpinasz do komputera kablem USB i wybierasz w nim tryb interface audio. Do tascama podpinasz słuchawki, monitory lub innego typu głośniki. W kompie odpalasz jakiś wirtualny instrument, w którym zaznaczasz swoje narzędzia żeby były aktywne, czyli tascam i klawiatura ...no i grasz Wink

Roland FP-30, Yamaha Reface CP, Zoom MS-70CDR,
Synthogy Ivory II Grand Pianos, Production Voices-Compact Grand,
trąbka, kornet, bambusowy flet poprzeczny, okaryna.
Audio Technica ATH-M50X, UiiSii CM5
Cytuj
30.12.2018, 18:11 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30.12.2018 18:16 przez bestspec.)
Post: #15
RE: Powrót po latach - jaki instrument
W podanym niżej linku znajdziesz aktualnie dostępne symulacja Arp Omni (to artykuł z 2014 r więc dziś może są już inne tez dostępne). Jest tam tez na liście darmowa wtyczna więc może od tego zacznij.

https://www.musicradar.com/news/tech/bla...mni-605668

A tu kilka darmowych symulacji Arp Solina (chyba podobny do Omni)

https://blog.wavosaur.com/7-free-arp-sol...emulation/

Kurzweil PC3K8 Kore64 i Ribbon, Virus Ti2 Desktop, Waldorf Blofeld, Yamaha MODX6.
Do sprzedania:
1) Waldorf Blofeld z Licencją SL (wgrywanie sampli),
2) Interfejs audio: M-Audio Profire610 (komplet)
Cytuj
02.01.2019, 10:16 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02.01.2019 10:24 przez 77rpm.)
Post: #16
RE: Powrót po latach - jaki instrument
Mam jeszcze kilka prostych pytań:
01. Czy interfejs audio jest niezbędny (w moim przypadku Tascam Dr60) - nie mogę po prostu wpiąć klawiatury do komputera, do którego mam wpięte głośniki / słuchawki ? (zwykłą wtyczką jack). Co to zmienia i dlaczego trzeba podpinać kolejne urządzenie ?
02. Wirtualne instrumenty i darmowe wtyczki - w jakim programie najlepiej je odpalać ? FL Studio ? Cubase ?
Cytuj
03.01.2019, 00:11 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03.01.2019 00:29 przez bestspec.)
Post: #17
RE: Powrót po latach - jaki instrument
Nie wiem jakiego masz laptopa ale karta audio w laptopie nie nadaje się do muzyki w sensie wirtualnego studia syntezatorów itp. ze względu na jej wydajność i stosunkowo duże opóźnienie (latencje). Z reguły latencja na karcie z laptopa wyraźnie przekracza 20 ms a wtedy już zaczyna być wyraźnie słyszalne późnienie między tym jaka grasz a tym co słyszysz.
Spróbuj jak na laptopie będzie OK to możesz sie obyć bez karty zewnętrznej ale na pewno z kartą zewnętrzną będzie lepiej.
Dla karty laptopowej prawdopodobnie będzie ci potrzebny sterownik ASIO więc możesz sobie zainstalować darmowy Asio For All (wygoogluj).
Jeśli chcesz tylko grać na wirtualnych instrumentach bez nagrywania to wystarczy ci dowolny program typu "VST host" i coś tam sie tez darmowego znajdzie jak na przykład Savihost
Jeśli chcesz grać na wirtualach oraz nagrywać to potrzebujesz programów typu DAW czyli Cubase, Ableton Live, FL Studio itp.. Profesjonalny i darmowy program tego typu to np Cakewalk by Bendlab dostepny po założeniu konta TU (kiedyś znany jako Cakewalk Sonar). Skoro masz Cubase to chyba nie ma co szukać innych rozwiązań chyba że chcesz zobaczyć jak to działa w innych programach ale wszędzie jest podobnie a sam program nie ma wpływu jak działa sam wirtualny instrument (w dużym uproszczeniu).

Kurzweil PC3K8 Kore64 i Ribbon, Virus Ti2 Desktop, Waldorf Blofeld, Yamaha MODX6.
Do sprzedania:
1) Waldorf Blofeld z Licencją SL (wgrywanie sampli),
2) Interfejs audio: M-Audio Profire610 (komplet)
Cytuj


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Jaki klawisz na góre do zestawu mati89 8 799 02.12.2018 10:50
Ostatni post: endorfin
Music Instrument na Wesela Bladeix 5 393 22.11.2018 22:31
Ostatni post: Valtari
  Powrót do nauki - prośba o radę przy wyborze syntezatora/keyboarda inny_89 4 995 24.09.2018 13:55
Ostatni post: Leo90
  RD2000 jako pierwszy cyfrowy instrument..? mirimo 6 1,295 06.08.2018 10:45
Ostatni post: Rychubil
  Pierwszy instrument Krakers 24 13,635 29.05.2018 15:39
Ostatni post: Krakers

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości