Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Yamaha P515
28.06.2018, 21:29
Post: #1
Yamaha P515
Następca P255 ma oznaczenie P515

https://www.youtube.com/watch?v=ZQ5KYt2fRLo
Cytuj
28.06.2018, 22:25
Post: #2
RE: Yamaha P515
CFX jako silnik i Ivory ebony na klawiszach to spory skok Yamahy do przodu.
Chętnie ogram Wink

Roland FP-30, Yamaha Reface CP, Production Voices-Compact Grand, Zoom MS-70CDR, Zoom H4n, trąbka, kornet.
Cytuj
29.06.2018, 09:12 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29.06.2018 09:18 przez Dafik.)
Post: #3
RE: Yamaha P515
Wiecie na co w pierwszej chwili zwracam uwagę ?
Tak. Na wagę. 22 kg. Ale mi portable Sad
Tak czy inaczej zapowiada się kawał wspaniałego instrumentu Smile

Roland HP 605, Yamaha P125
Cytuj
29.06.2018, 09:19
Post: #4
RE: Yamaha P515
(29.06.2018 09:12)Dafik napisał(a):  22 kg. Ale mi portable Sad

Niestety, coś za coś - albo porządna klawiatura, albo niska waga Wink

Roland FP-30, Yamaha Reface CP, Production Voices-Compact Grand, Zoom MS-70CDR, Zoom H4n, trąbka, kornet.
Cytuj
29.06.2018, 15:31 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29.06.2018 15:32 przez Dafik.)
Post: #5
RE: Yamaha P515
Pewnikiem ale w cp 4 przy drewnie zeszli do 17 kg.
Tu pewnie dodatkową wagę nabija wzmacniacz mocy + nagłośnienie.

Roland HP 605, Yamaha P125
Cytuj
30.06.2018, 10:55
Post: #6
RE: Yamaha P515
Specyfikacja jest fajna, nie ma co. Klawiatura NWX w instrumencie typu portable piano pierwszy raz i głośniki, które nie grają idiotycznie do tyłu jak w 255. W dodatku dwudrożne. Sensowny wyświetlacz. Podoba mi się "na papierze". Prezentacja Bonners świetna.
Cytuj
30.06.2018, 16:16
Post: #7
RE: Yamaha P515
A jak z ceną ? Zastępuje P255 więc cena powinna być porównywalna.
Cytuj
30.06.2018, 16:32
Post: #8
RE: Yamaha P515
Może nawet niższa. Tutaj przykład ofert tego samego sklepu:
P255:
https://www.dawsons.co.uk/yamaha-p255-stage-piano-black
P515:
https://www.dawsons.co.uk/yamaha-p-515-p...gJB0_D_BwE

Roland FP-30, Yamaha Reface CP, Production Voices-Compact Grand, Zoom MS-70CDR, Zoom H4n, trąbka, kornet.
Cytuj
30.06.2018, 16:48
Post: #9
RE: Yamaha P515
No bo jeśliby patrzeć na tą cenę..

https://usa.yamaha.com/products/musical_...index.html

to wyszłoby z 7.500 zł

Co do oznaczenia, nie mamy przejścia z P255 na P256 czy coś bliskiego temu. Wydaje mi się że 515 ma sugerować bliskość do serio Clavinova. Obecne modele Clavinova CLP mają 6 z przodu, wcześniej było to 5. Więc 515 chyba właśnie taka sugestia o bliskości do tej serii.
Cytuj
30.06.2018, 17:57
Post: #10
RE: Yamaha P515
(30.06.2018 16:48)Valtari napisał(a):  No bo jeśliby patrzeć na tą cenę..

https://usa.yamaha.com/products/musical_...index.html

to wyszłoby z 7.500 zł

U nich cena obu modeli również ta sama.

Roland FP-30, Yamaha Reface CP, Production Voices-Compact Grand, Zoom MS-70CDR, Zoom H4n, trąbka, kornet.
Cytuj
01.07.2018, 07:32
Post: #11
RE: Yamaha P515
Tu jest taniej
https://sklep-muzyczny.com.pl/YAMAHA-P-5...A-WARSZAWA
6999,00 PLN

Roland HP 605, Yamaha P125
Cytuj
01.07.2018, 08:36
Post: #12
RE: Yamaha P515
No to spokojnie można jeszcze znaleźć taniej
https://guitarcenter.pl/catalog/klawisze...a-p-515-bk
6599 zł
Ale poprzednik jednak znacznie tańszy
https://guitarcenter.pl/catalog/klawisze...-p-255-blk
5259zł !
Cytuj
07.07.2018, 13:43
Post: #13
RE: Yamaha P515
Aż się nie chce wierzyć w taką cenę za nowość.
http://www.sklepmuzycznydemo.pl/yamaha-p515-b.html
Choć fakt faktem FP90 już potaniało a ES8 można dostać nawet poniżej 6k, więc trzeba gonić konkurencję skoro "dopiero teraz" Yamaha zrobiła swój ruch w tym temacie Wink.
Cytuj
07.07.2018, 15:44
Post: #14
RE: Yamaha P515
No co raz lepsza ta cena za P515. Pewnie z jakiś czas gdy przestanie już być traktowane jako nowość, to cena zbliży się bardziej w okolice 5 tys
Cytuj
28.11.2018, 19:52
Post: #15
RE: Yamaha P515
Wszyscy tylko o MODX i MODX na okrągło, a ja zapoznaję się od tygodnia z P-515 Wink
Cytuj
28.11.2018, 21:27
Post: #16
RE: Yamaha P515
(28.11.2018 19:52)pawelsz napisał(a):  ... a ja zapoznaję się od tygodnia z P-515 Wink

Ogrywasz w sklepie czy już masz?

Roland FP-30, Yamaha Reface CP, Production Voices-Compact Grand, Zoom MS-70CDR, Zoom H4n, trąbka, kornet.
Cytuj
28.11.2018, 21:32
Post: #17
RE: Yamaha P515
Mam już.
Cytuj
28.11.2018, 21:53
Post: #18
RE: Yamaha P515
SmileSmileSmile
To pisz! Jestem bardzo zainteresowany tym pianem.
Jak klawiatura? Jak brzmienie CFXa?
Sprzedałeś już FP-50?

Roland FP-30, Yamaha Reface CP, Production Voices-Compact Grand, Zoom MS-70CDR, Zoom H4n, trąbka, kornet.
Cytuj
28.11.2018, 23:28
Post: #19
RE: Yamaha P515
To było 80, poszło w świat.
Cóż... P-515 kupiłem przede wszystkim dla klawiatury, którą znałem wcześniej z CLP-645, bo po dłuższym czasie stwierdziłem, że z rolandowską się jednak średnio dogaduję. Doszedłem do tego, że opisy na blogu Elpiano nie biorą się z niczego. NWX początkowo stawia duży opór, lecz jeśli klawisz już wciśniemy robi się leciutka co pozwala wg mnie łatwiej grać szybko powtarzane akordy czy tryle. Mniej czuć klik wymyku co w sumie wcale nie jest jakąś wadą. Klawisze są wyczuwalnie ciut krótsze niż PHA III Ivory S, ale nie jest to drastyczna różnica, na pewno dłuższe niż w Ivory G / PHA4 Standard. Bardziej mi się to kojarzy z pianinem niż fortepianem. Poza tym Yamaha odzywa się żywiej przy średnio mocnym uderzeniu, co pozwala grać lżej i uzyskiwać satysfakcjonującą jasną barwę. Roland jest dość "tępy" w tym względzie, same klawisze niby lżejsze, ale trzeba w niego przyłożyć a wtedy mamy mocne spotkanie z dnem klawiatury.

Co do brzmień, Yamaha nie brzmi tak efektowanie, potężnie i szeroko jak Roland, a wybrzmiewanie jest prostsze. Jednakże różnorodność fortepianów jest o wiele większa, a dźwięk jest wg mnie bardziej naturalny i złożony. Ogólnie przy Yamaszce czuję się bardziej jak przy drewnianym pierwowzorze. CFX jest dość zimny i ostry w brzmieniu, osobiście wolę inne barwy nieco cieplejsze, no i na uwagę zasługuje wyróżniający się głęboki i bardzo ciemny Bosendorfer, ale lubię też najbardziej zbliżony do Rolanda Ballad Grand, uniwersalny Bright Grand, jest w czym wybierać. Zwróciły moją uwagę także super zadziorny Wurlitzer, clavi, i organy piszczałkowe tutti.
Spodobała mi się też funkcja audio bluetooth, dzięki czemu całe pianino działa jak bezprzewodowe nagłośnienie telefonu czy laptopa.

Co jest mniej udane?
Nagłośnienie szyte na miarę, brzmiące klarownie dzięki tweeterom, lecz które po podłączeniu np. mocno basowych barw z Rolanda wyzwala rezonanse w zakresie nawet 1,5 oktawy i bass reflex furczy. No niestety nie daje rady z czymś innym niż wbudowane nieco odchudzone w basie barwy, a nawet już na Bosendorferze można wyłapać delikatne furczenie w niższych rejestrach przy dużej głośności. I raczej tak po prostu jest, nie jest to wina mojego konkretnego egzemplarza.
Instrument sam w sobie nie posiada registracji! Są dostępne w aplikacji na iPada, na szczęście można się podpierać przez memory backup - instrument zapamięta np. dla każdego brzmienia osobno jego jasność, efekty, balans w split i dual i inne rzeczy.
Cóż... seria P nigdy nie była sceniczna.
Mogłoby być więcej skrótów typu przytrzymaj przycisk odpowiedzialny za jakąś funkcję i naciśnij +/-. A tu nie, trzeba wejść w funkcje, które po wyjściu z nich zawsze wracają na sam początek menu, odnaleźć wybrane ustawienie, wejść, zmienić wartość, wyjść.

To tak na razie z pierwszych wrażeń. Mimo wszystko do przede wszystkim zwykłego grania na pianinie uważam to za dobry wybór.
Cytuj
29.11.2018, 07:07
Post: #20
RE: Yamaha P515
Gratuluję zakupu Smile.
Podałeś bardzo przydatne informacje o tym modelu, martwi trochę zachowanie nagłośnienia bo tu liczyłem na duży postęp w stosunku do P255.
Cytuj
29.11.2018, 12:27
Post: #21
RE: Yamaha P515
Gratuluję również Smile

Wydaje mi się, że tą klawiaturę trzeba ograć kilka razy, żeby poczuć jej działanie i załapać synergię. No cóż w styczniu wybieram się do dwóch większych sklepów muzycznych, to może się przekonam jak to jest, jeśli będą mieli na stanie. Najważniejsze, że da się grać swobodnie szybkie przebiegi czy tryle bez łamania nadgarstków a jednocześnie nie czuć w niej taniej klawiatury - to już coś!
To prawda z tymi klawiaturami Rolanda - niestety trzeba często przywalić w podłogę, żeby uzyskać dynamikę forte a tak nie powinno być. No i szybsze granie czy tryle, to jednak pewien problem w PHA4, dlatego rozważałem wymianę mojego FP-30 na coś innego.
Z tym nagłośnieniem, to trochę nieporozumienie. Ciekaw jestem jak zagra inny egzemplarz tego modelu.

Roland FP-30, Yamaha Reface CP, Production Voices-Compact Grand, Zoom MS-70CDR, Zoom H4n, trąbka, kornet.
Cytuj
29.11.2018, 15:13
Post: #22
RE: Yamaha P515
Nie czuć taniości, czuć sporą masę, ale nie ma wrażenia twardości, czyli jest fajnie, prawdziwie. Klawiaturę tę ogrywałem wiele razy na CLP-645, właściwie się niczym nie różnią odczucia z gry.
Aha, mogliby dodawać do zestawu pedał FC3A a nie FC4A. Teraz muszę albo dokupić FC3A, który najprawdopodobniej także będzie powoli "uciekał" przy graniu, albo Rolanda DP-10 i go przelutować, żeby mieć półpedał. Instrument jest tak zaprojektowany jako produkt, że najlepiej byłoby wziąć piano, listwę 3 pedały, a więc także dedykowany stojak, i wreszcie iPada, żeby nie tracić na funkcjonalności.
Z tym nagłośnieniem jest tak no średnio, choć tak jak mówię, ono zostało zaprojektowane do tego konkretnego modelu i na nim można powiedzieć, że swoje zadanie spełnia. Ale nie ma tego "zapasu", zresztą to tylko 2 głośniki 12x6 cm + tweetery.
Cytuj
29.11.2018, 15:36
Post: #23
RE: Yamaha P515
Nie bardzo ogarniam jaka jest różnica pomiędzy pedałami FC3A a FC4A?
Tak czy owak, czy to będzie FC3A czy DP-10, to taki pedał zawsze gdzieś tam będzie uciekał. Trój-pedał byłby już mnie ślizgający się z racji swojej wagi i powierzchni ale nie niestety ma takiego dedykowanego do P-515.

Zastanów się nad zestawem dedykowanego stojaka z listwą trój-pedałową, bo Ja odżałowałem jednak sporo więcej kasy (stosunkowo do wartości samego FP-30) i teraz nie żałuję. Nie dość że jest funkcja pół-pedału, która działa jak należy, to mam jeszcze funkcję przytrzymania jednego dźwięku środkowym pedałem, która może jak dla mnie jest mało użyteczna ale za to lewy pedał bardzo skutecznie wytłumia uderzenie młotka i jego atak jest bardzo miękki - wypróbuj to w sklepie, to się przekonasz - polecam!
No i przede wszystkim niebagatelna zaleta stabilności takiego stojaka oraz nie uciekających nigdzie pedałów. Możesz wtedy swobodnie siedząc na brzegu stołka, zaprzeć się stopą o pedał a cała konstrukcja pianina ze statywem i listwą trzymają się bez żadnego poślizgu. Ja nienawidzę kiedy jakieś pianino czy inny klawisz buja mi się choć trochę na jakimś stojaku albo muszę poprawiać pedał podczas gry czy go szukać. No już taki jestem Mr Foch Tongue , serwus Nerwus Angry

Troszkę małe te głośniki ale cóż, nie można mieć wszystkiego.

Roland FP-30, Yamaha Reface CP, Production Voices-Compact Grand, Zoom MS-70CDR, Zoom H4n, trąbka, kornet.
Cytuj
29.11.2018, 19:31 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29.11.2018 19:32 przez pawelsz.)
Post: #24
RE: Yamaha P515
FC3A ma potencjometr i obsługuje półpedał, a FC4A to zwykły "momentary switch" Wink
Roland jest o tyle mądrzejszy, że wyprowadza elegancko gniazda jack TRS dla wszystkich trzech pedałów, więc można sobie podpiąć każdy inny, i wszystkie działają płynnie, a nie on/off!

Zostawię przy okazji taki link, jak ktoś chce więcej pedałów do Yamahy bez listwy trójpedałowej, to można tak pokombinować.
http://diykeyboard.wikidot.com/yamaha-tr...-connector
Sustain można uzyskać ciągły z półpedałem, pozostałe dwa już nie na to wygląda.

Ja się raczej nie zdecyduję na komplet akcesoriów do pianina, choć przyznam, że to zacny zestaw. Statyw typu Z (Hercules) mi w zupełności wystarcza.
Cytuj
29.11.2018, 21:54
Post: #25
RE: Yamaha P515
(29.11.2018 19:31)pawelsz napisał(a):  FC3A ma potencjometr i obsługuje półpedał, a FC4A to zwykły "momentary switch" Wink

Rozumiem, dobrze to wiedzieć.

(29.11.2018 19:31)pawelsz napisał(a):  ... jak ktoś chce więcej pedałów do Yamahy bez listwy trójpedałowej, to można tak pokombinować.
http://diykeyboard.wikidot.com/yamaha-tr...-connector
Sustain można uzyskać ciągły z półpedałem, pozostałe dwa już nie na to wygląda.

Ja się raczej nie zdecyduję na komplet akcesoriów do pianina, choć przyznam, że to zacny zestaw. Statyw typu Z (Hercules) mi w zupełności wystarcza.

Czyli jest jednak spora zaleta takiej oryginalnej listwy trój-pedałowej, która daje możliwość szerszej pedalizacji, no ale zależy co komu trzeba.

Roland FP-30, Yamaha Reface CP, Production Voices-Compact Grand, Zoom MS-70CDR, Zoom H4n, trąbka, kornet.
Cytuj
29.11.2018, 22:03
Post: #26
RE: Yamaha P515
W listwie także nie uzyskasz ciągłego sostenuto i soft bo do tego gniazda wchodzi wtyczka od listwy. Tyle, że mając ten schemat możesz sobie dorobić albo całą listwę albo np. tylko lewy pedał. Potrzebny jakiś switch z kablem, odpowiednia wtyczka DIN i lutownica. Nie będę się bawił Wink.
Cytuj
01.12.2018, 12:07
Post: #27
RE: Yamaha P515
Mała aktualizacja. Moje wrażenia odnośnie barw odnosiły się do słuchania przez głośniki. Na słuchawkach jednak słychać, że pierwsze 3 barwy, w tym CFX, mają większą głębię i szczegółowość od pozostałych. CFX nie jest już taki surowy w słuchawkach i chyba rzeczywiście jest najlepszą barwą w instrumencie.
Cytuj
01.12.2018, 12:34
Post: #28
RE: Yamaha P515
Przeważnie na słuchawkach brzmienia odsłaniają wszystkie swoje szczegóły. Ciekawe jak P515 brzmi na monitorach?
CFX to jednak flagowe brzmienie więc pewnie poświęcono mu najwięcej pracy, żeby brzmiał jak najlepiej.

Roland FP-30, Yamaha Reface CP, Production Voices-Compact Grand, Zoom MS-70CDR, Zoom H4n, trąbka, kornet.
Cytuj
01.12.2018, 19:05
Post: #29
RE: Yamaha P515
Jaka jest różnica w odbiorze pomiędzy CFX i CFX binaural ?

Roland HP 605, Yamaha P125
Cytuj
02.12.2018, 18:25
Post: #30
RE: Yamaha P515
W trybie binaural czuć pewną przestrzeń pomieszczenia, rzeczywiście jakbyśmy siedzieli przy fortepianie w salonie i zapomnieli, że mamy na głowie słuchawki, ale dźwięk nie jest taki "bliski" jak przy wyłączonej tej funkcji. Funkcja nadaje przestrzeni, lecz sprawia, że dźwięk jest nieco mniej selektywny, przynajmniej CFX, bo to zupełnie inny zestaw próbek. W sumie brzmi to dość prawdziwie. Dla innych barw, gdy włączony jest binaural działa tzw. stereo optimizer, który ma zasymulować binaural używając "zwykłych próbek".
Chyba wolę "zwykłe próbki" samplowane zapewne z wnętrza fortepianu, znad strun - wyraźnie słychać wtedy stereo, lepiej brzmią mi niskie rejestry, powraca wrażenie słuchawek na głowie, które zresztą się na niej znajdują (klasyczna słuchawkowa stereofonia) Smile.
Cytuj


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Yamaha MODX garit 206 13,390 13.10.2018 13:51
Ostatni post: Rychubil
  Yamaha P121 Valtari 11 2,215 03.08.2018 08:56
Ostatni post: garit
  Yamaha Montage KrzysztofZ 28 11,562 02.08.2018 13:33
Ostatni post: garit
  Yamaha P125 Valtari 7 2,547 05.04.2018 10:01
Ostatni post: Dafik
  Niebieska Yamaha MX Valtari 19 9,037 19.03.2018 09:46
Ostatni post: hammond

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości