Muzykuj.com Forum

Pełna wersja: Powrót do pianina - postępy
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Cześć wszystkim Smile
Chciałbym się podzielić z wami moim wykonaniem utworu Mike'a Oldfielda - The top of the Morning.

Ci bardziej doświadczeni z was, czy możecie mi powiedzieć, na jakim poziomie jest obecnie moja gra? Jak oceniacie? Pytam dlatego, że chodziłem w dzieciństwie przez 3 lata do szkoły muzycznej, lecz potem straciłem kontakt z instrumentem na prawie 18 lat. Niedawno wróciłem i oto efekt. Opanowanie tego utworu do takiego poziomu zajęło mi około 2,5 tygodnia. (1,5-3h ćwiczeń dziennie).

Komentujcie Smile



(27.04.2019 20:40)vitulieux napisał(a): [ -> ]... na jakim poziomie jest obecnie moja gra? Jak oceniacie? Pytam dlatego, że chodziłem w dzieciństwie przez 3 lata do szkoły muzycznej, lecz potem straciłem kontakt z instrumentem na prawie 18 lat. Niedawno wróciłem i oto efekt. Opanowanie tego utworu do takiego poziomu zajęło mi około 2,5 tygodnia. (1,5-3h ćwiczeń dziennie).

Gratuluję Smile
Biorąc pod uwagę krótki jednak okres nauki, długą przerwę w kontakcie z instrumentem i tak krótki okres rozpoczęcia ponownych ćwiczeń, to znakomicie. Trzeba jednak przyznać, że regularne, codzienne i wytrwałe ćwiczenie przynosi efekty.
Jeszcze raz gratuluję efektu i życzę nieustającego zapału, zwłaszcza do systematycznego ćwiczenia - tak trzymać Rolleyes
Aby nie mnożyć niepotrzebnie tematów, edytowałem niniejszy wątek i będę tu umieszczał efekty moich postępów w nauce Smile Grę na pianinie ćwiczę już około 1,5 miesiąca codziennie przez co najmniej godzinę.

Utwór, którym chcę się dziś wam pochwalić to fortepianowa adaptacja "Face My Fears" współautorstwa Utady Hikaru i Skrillexa. Utwór ten jest kompozycją otwierającą grę Kingdom Hearts 3 wydaną niedawno na PlayStation 4.

Lajki, konstruktywna krytyka, subskrypcje mile widziane Wink



Gratuluję!
Całkiem fajnie Ci to wychodzi Smile
W międzyczasie ćwiczenia Szopena, nagrałem coś takiego. W sam raz na rozluźnienie palców i odreagowanie po nokturnie op. 9 nr 2 i żmudnym katowaniu fantazji impromptu (projekt pewnie na trochę później).

Pamiętam, jak się podniecałem tym przebojem jako dzieciak, a dziś minęło od tego już 20 lat.

Życzę miłego słuchania Smile



No i fajnie, jest radocha i to się liczy a nadal palce trenują. Czasem dobrze zrobić sobie przerwę od stałego repertuaru i pograć coś nawet skrajnie innego.
Gratulacje Smile
Była chwila przerwy, bo skupiłem się właściwie na jednym utworze, który jest bardzo wymagający. Ogólnie gram już cały utwór, ale jeszcze nie wszystko tak, jakbym chciał. W celach archiwalno-informacyjnych wrzucam więc nagranie z postępów w nauce Smile



Gratulacje!
Pomału, powoli ale systematycznym ćwiczeniem dojdziesz do wprawy i biegłości - nie od razu Rzym zbudowano.
No ale Fantazja Impromptu, to już kawał ambitnego repertuaru więc daj sobie na niego dużo czasu.
Powodzenia i cierpliwości życzę Smile
Przekierowanie