Muzykuj.com Forum

Pełna wersja: Guitar serenade
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam i zapraszam do wysłuchania Smile
https://www.youtube.com/watch?v=ydJdezvyN04
PozdrawiamSmile
Niestety w utworze powtarza się fragment nie należący do Pana, a pod filmem zaznacza Pan że jest pan autorem muzyki...
Ten fragment który poniżej wykonuje ktoś inny, wyraźnie wyróżnia się w "Pana" utworze jakby był wstawiony i nie pasuje do reszty utworu. Stąd moje zainteresowanie, minęło trochę czasu i znalazłem..

https://www.youtube.com/watch?v=4TGC3tM9Pag

od 23 sek.
Oj nie ładnie Panie Ryszardzie. Jestem mocno zaskoczony. Może Pan to wytłumaczyć?

pecassis

Chyba nie jest w stanie tego wytłumaczyć Tongue
Odpowiedź jest bardzo prosta.
Wszystkie moje improwizowane kompozycje powstają na bazie stylów akompaniamentu.
Styl, którego użyłem w tej improwizowanej kompozycji ma takie właśnie intro.
Nic na to nie poradzę, natomiast dodam, że w trakcie grania tworzę linię melodyczną i jednocześnie nagrywam na żywo w instrumencie.
Nigdy nie zdarzyło się, abym skorzystał świadomie z czyjejś pracy, dlatego jako partner YouTube mam dobrą opinię i i dodam, że nigdy nie złamałem praw autorskich osób trzecich.
Ryszard
Dodam, że dokładnie przesłuchałem prezentację Fernando Draganici i słyszę, że gra on często przy wykorzystaniu stylu akompaniamentu (w Korgu też są style).
Stąd wrażenie, że "skądś to już znam".
No i wszystko jasne. Dziękuję Panie Ryszardzie za wytłumaczenie. Teraz już przynajmniej wiadomo, że twórczość na nawet najlepszym keybordzie nigdy nie będzie do końca twórczością lecz poniekąd odtwórczością.
Tak, twórczość przez duże T to tylko na syntezatorach, natomiast w stacjach roboczych typu keyboard z automatycznym akompaniamentem zawsze elementem zewnętrznym będzie "intro" czy też "ending" akompaniamentu ale linia melodyczna jest moja i to jest własna kompozycja.
Twórcy pierwszego instrumentu z automatycznym akompaniamentem (Yamaha)z góry założyli, że akompaniament będzie tylko "ramą" którą wypełni grający.I tak jest w moim przypadku. Ramę wypełniam własną wyobraźnią, jak malarz na swoim obrazie.
Pozdrawiam
Ryszard
Wytłumaczenie żadne, intro jest identyczne jak fragment w prezentacji Fernando, więc jeśli już to pochodzi z Korga Pa900, natomiast Pan używa i innych instrumentów. Ten fragment został wstawiony, poza tym w utworze i słychać że kompletnie on nie pasuje do reszty. Tyle w temacie
Chwileczkę, Ja tu widzę jeszcze inną rozbieżność.
Fernando gra to intro nie tylko, że na Korgu a nie na Tyrosie ale co najważniejsze z łapy więc chyba raczej nie promuje jakichś gotowców Yamahy, prezentując Korga, prawda?
Nie ma tematu, intro Yamahy brzmi identycznie jak to co na żywo gra Fernando na Korgu ? Solo barwą gitary akustycznej jest identyczne, jedynie tonacja jest zmieniona.
Normalnie poszukam gdzieś wśród znajomych Tyrosa 4 i sprawdzę czy jest takie intro
Przyszła mi do głowy jeszcze jedna hipoteza w sprawie domniemanego plagiatu, która może by uświadomiła nas niewiedzących, oczyściła podejrzanego i wytłumaczyłaby wszystko. Piszę domniemanego, ponieważ jak dotąd niczego w stu procentach nie udowodniono a podejrzenie to nadal nie dowód.
Mianowicie, stawiam hipotezę, że owo intro, to jakiś nieznany nam (mnie, Valtariemu a nawet Panu Ryszardowi) gitarowy utwór klasyczny, który został użyty w modelu Tyros 4 Yamahy a że jest akurat dobrze znany prezenterowi Fernando Draganici, to pozwolił sobie go zagrać.
Żeby się tego dowiedzieć, należałoby zapytać twórców Yamahy Tyros 4, jakim utworem posiłkowali się przy tworzeniu owegoż intro. Tego akurat możemy sie od nich nie dowiedzieć, ponieważ takie informacje mogą chronić prawa autorskie firmy Yamaha ale może jakiś gitarzysta mógłby odpowiedzieć nam (może i dość łatwo) na to pytanie? Chyba warto będzie popytać w tym środowisku, dla świadomości nas wszystkich zainteresowanych tematem Wink
Co Wy na to?
Rysiek, wystarczy sprawdzić w Tyrosie czy jest takie intro.
Nie wiem czy to możliwe, gdyż korzystam często ze stylów konwertowanych z instrumentów innych firm (Ketron, Korg,Roland,Technics) i dzisiaj nie pamiętam, w którym ze stylów było to sporne intro.
Szukam, jak znajdę to Was Panowie poinformuję.
Pozdrawiam
Witam Szanownych Kolegów
W nowym roku należy zamykać sprawy otwarte w roku ubiegłym.
I tak też robię.
Odnalazłem styl akompaniamentu który wykorzystałem w spornej kompozycji. To jego nazwa, z którą ten styl dotarł do mnie z Internetu (nie pamiętam gdzie go znalazłem) – Serenade950.Sty
Przesłuchałem go na Tyrosie 4 i odszukałem oryginał w zasobach Forum: http://www.psrtutorial.com
Styl ten to GuitarBallad 94 4/4 GuitarSerenade,który pierwotnie znalazł się w instrumencie Yamaha psr s750 a potem w psr s950.
Wyżej podałem jego pełną nazwę.
Na temat możliwości wykorzystania stylów Yamahy we własnych kompozycjach możecie Panowie przeczytać pod linkiem:
https://usa.yamaha.com/about_yamaha/prop...ts_notice/
A tu przytaczam jego najważniejszą część:” Właściciele instrumentów muzycznych Yamaha mogą używać fabrycznie zaprogramowanych dźwięków YAMAHA (STYLE, GŁOSY, WYKONANIA, WZORY, ARPEGGIOS, PRÓBNE DANE lub YAMAHA STYLE DISKY dalej zwane dalej "Programowanymi Dźwiękami") dla ich osobistej przyjemności muzycznej. Przykłady dozwolonego użytku obejmują komponowanie utworów muzycznych przy użyciu takich zaprogramowanych dźwięków i włączanie ich do publicznych występów lub nagrań, niezależnie od tego, czy takie kompozycje, występy czy nagrania są dla zysku.”
Natomiast na temat prawdziwych plagiatów na rynku krajowym i światowym rynku muzyki rozrywkowej możecie Panowie poczytać pod tym linkiem:
http://instrumentyklawiszowe.com/index.p...268.0.html

Pozdrawiam serdecznie Kolegę Rychubil, który mnie pięknie przyjął na tym Forum i widzę, że naprawdę przejął się tym, że mogłem popełnić plagiat.
I za to Ci Rychu bardzo dziękuję i życzę wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku.
Dodam, że już nie będę zamieszczał nic swojego na tym szacownym Forum.
Wystarczy mi aktywna obecność i udział w działalności takich światowych Forów jak:
a/ http://www.psrtutorial.com – (USA) gdzie mam status starszego członka i bardzo pozytywne opinie zawodowych muzyków o moich improwizowanych kompozycjach;
b/ http://www.createsongstyles.com – (Kanada) gdzie od dawna mam swój dział i jestem tam moderatorem;
c/ http://www.muzikantenforum.eu – (Holandia) gdzie również mam dobre recenzje swojej twórczości;
d/ http://tyros.fr – na tym forum mam Status platynowy i żadnych zarzutów o plagiat.
e/ http://www.instrumentyklawiszowe.com - Polska – od dawna mam swój dział, jestem jego moderatorem;
I to mi wystarczy, zwłaszcza że na Tym Forum nikt nie napisał ani jednego słowa o moich improwizowanych kompozycjach, a mam ich na koncie już dokładnie 2396 (słownie dwa tysiące trzysta dziewięćdziesiąt sześć).
Życzę Wszystkim aby do życia i muzyki podchodzili z taką pasją i zaangażowaniem jak w tym wątku, gdzie starano mi się udowodnić plagiat, a także aby niedługo pochwalili się takim wynikiem jak mój.
Dodam, że YouTube posiada znakomite narzędzia i wspaniałe algorytmy które już w trakcie przesyłania muzyki sprawdzają czy to aby nie plagiat.
Z tego też powodu tworzę muzykę a nie odtwarzam, wszak to melodia a nie akompaniament jest sednem każdej kompozycji. Zauważyliście z pewnością, że pod każdą kompozycją podaję kto jest autorem fotografii. To też bardzo ważne.
Z powodu powyższego nigdy nie miałem problemów na YouTube z respektowaniem praw autorskich osób trzecich i jako partner YouTube mam od początku nieposzlakowaną opinię.
To dla mnie bardzo ważne, gdyż jestem poważnym, doświadczonym człowiekiem (70 lat).
Pozdrawiam z Nowym Rokiem
Czuję, że chcieliście Koledzy dobrzeSmile
Ryszard

Na koniec zacytuję fragment wypowiedzi Kolegi Rychubil, cyt:"Mianowicie, stawiam hipotezę, że owo intro, to jakiś nieznany nam (mnie, Valtariemu a nawet Panu Ryszardowi) gitarowy utwór klasyczny, który został użyty w modelu Tyros 4 Yamahy a że jest akurat dobrze znany prezenterowi Fernando Draganici, to pozwolił sobie go zagrać.
Żeby się tego dowiedzieć, należałoby zapytać twórców Yamahy Tyros 4, jakim utworem posiłkowali się przy tworzeniu owegoż intro. Tego akurat możemy sie od nich nie dowiedzieć, ponieważ takie informacje mogą chronić prawa autorskie firmy Yamaha ale może jakiś gitarzysta mógłby odpowiedzieć nam (może i dość łatwo) na to pytanie? Chyba warto będzie popytać w tym środowisku, dla świadomości nas wszystkich zainteresowanych tematem".
Faktycznie może tak być, że intro w stylu Yamahy pochodzi z jakiegoś utworu.
Ja go, niestety, nie znam, natomiast urzekło mnie intro tego stylu i niejako "zmusiło" mnie do stworzenia tej improwizowanej kompozycji.Smile

Zacytuję też słowa maniaka klawiszy (Valtari), cyt:"Wytłumaczenie żadne, intro jest identyczne jak fragment w prezentacji Fernando, więc jeśli już to pochodzi z Korga Pa900, natomiast Pan używa i innych instrumentów. Ten fragment został wstawiony, poza tym w utworze i słychać że kompletnie on nie pasuje do reszty. Tyle w temacie."
Dla mie to nie wszystko. Pisze Pan te powyższe słowa z pozycji kogoś, kto wszystko wie (maniak klawiszy) a jak widać tak nie jest.
Radzę na przyszłość większą wstrzemięźliwość w prezentowaniu opinii.Smile

Pozdrawiam
No cóż, wystarczająco się Pan pochwalił swoją pozycją "w świecie" abym nie był godzien zwracać Panu uwagę w jakiejkolwiek sprawie. Jedno tylko wyjaśnienie - maniak to ktoś kto ma "hopla" na jakimś punkcie i jest fanatykiem jakiegoś tematu a nie ktoś kto wszystko wie.

Pozdrawiam
Pisze Pan, cyt:"No cóż, wystarczająco się Pan pochwalił swoją pozycją "w świecie" abym nie był godzien zwracać Panu uwagę w jakiejkolwiek sprawie. "
Zrobiłem to celowo, gdyż znam swoją wartość i bardzo nie lubię, jak inni od razu oceniają człowieka tylko i wyłącznie po "zewnętrznych znamionach", powierzchownie, nie przyjmując jego racji i nie dając mu możliwości obrony.Z góry założyliście, że popełniłem plagiat.
W drugim przypadku też zrobiłem to celowo, gdyż najbardziej boję się maniaków i fanatyków (już to przerabialiśmy).

Pozdrawiam
Szanowny Panie Ryszardzie.

Przede wszystkim, zalecałbym troszkę więcej spokoju w wypowiedziach i stonowanie emocji oraz więcej logicznego rozumowania, zamiast pokazywania humorków i rzucania sarkazmem w naszą stronę.

Pierwsza sprawa. Założenie o plagiat w przypadku Pańskiego nagrania nie powinno dziwić. Pańskie nagranie zostało opisane przez Pana jako własna kompozycja a wyraźnie w nim słychać, że intro zostało wykonane nuta w nutę tak samo jak w cudzym nagraniu i to opublikowanym kilka lat wcześniej więc logicznie rozumując można przyjąć, że jest to plagiat i w takim przypadku mało ważne jest, jakie i gdzie ktoś ma uznanie czy osiągnięcia, liczy się autentyczność, wiarygodność i przedstawienie prawdy. Po za tym większym gwiazdom od Pana zdarzały się plagiaty, przyzna Pan?
Finalnie jednak dowodzi Pan skąd pochodzi owo intro i nikt tutaj Panu nie odebrał możliwości wypowiedzi oraz obrony, czego dowodem są Pańskie posty w tym wątku z zamieszczonymi linkami więc zupełnie nie rozumiem ansy.
Ze swojej strony dziękuję Panu za merytoryczne przedstawienie pochodzenia pańskiego intro a to, że kolega Valtari postawił w wątpliwość autentyczność pańskiego nagrania, to tylko świadczy o jego czujności i uczciwości wobec innych twórców, za co mu również dziękuję.

Druga sprawa. Uczestnictwo na forum, jakimkolwiek z resztą, nikogo do niczego nie zobowiązuje, włącznie z komplementowaniem czy krytyką czyjejś twórczości. Każdy się tutaj dobrowolnie wypowiada lub od niego powstrzymuje. Jeśli jednak jest Pan zawiedziony brakiem aplauzu i uznania z naszej strony wobec Pańskiej twórczości, to cóż mogę na to poradzić?
Czy to nasza wina, że nie gustujemy w takim gatunku twórczości, jaką Pan prezentuje? Może to świadczy o tym, że Pańska twórczość najzwyczajniej nie trafiła na odpowiedni grunt? Niech Pan zauważy jak nikle wręcz odwiedzany jest przez użytkowników dział "keyboardy". Nie każda twórczość musi się podobać w każdym środowisku, chyba zgodzi się Pan ze mną?
Proszę jednak zauważyć, iż nie jesteśmy też zupełnie bierni wobec cudzej twórczości, bo jeśli zaglądnie Pan właśnie w dział pt. "Nasza twórczość", to znajdzie Pan tam nasze skromne może ale jednak zainteresowanie.

Jeśli chodzi o wyścig w osiągnięciach muzycznych, to Ja na pewno nie będę w nim startował, gdyż swój czas już kiedyś na to miałem a obecnie swoją, bardzo skromną twórczość pianistyczną prezentuję tylko i wyłącznie swojej małżonce i nie uważam, żebym musiał ją szerzej prezentować i zabiegać o uznanie lub o rzeszę wielbicieli, gdyż nie jest mi to do niczego potrzebne a i sztuka też by na tym raczej nie zyskała uważam, jeśli mógłbym to w ogóle tak nazwać. Na pewno też nie czuję się do tego zobowiązany.
Swoją inną twórczość muzyczną, np. jako trębacz puszczam już zupełnie w eter, czyli sobie a muzom a śpiewu klasycznego już dawno zaprzestałem.

Życzę Panu mimo wszystko dalszych sukcesów w sztuce kompozycji oraz poszerzania grona wielbicieli, tym bardziej jeśli przynosi Panu to tak wiele satysfakcji jak i uznania.

Pozdrawiam w Nowym 2018 roku Smile
Przekierowanie